Finanse

Gminy pilnie potrzebują dodatkowych dochodów

Aby w pełni wykorzystać wsparcie unijne w latach 2014 - 2020 samorządy potrzebują 60 mld zł na sfinansowanie wkładu własnego.
www.sxc.hu
Bez ograniczenia wydatków inwestycyjnych samorządy mogą mieć problem ze zrównoważeniem swoich budżetów w latach 2014–2020.
Reguła wydatkowa, niekorzystne zmiany w przepisach obniżające dochody jednostek samorządu terytorialnego, a także kryzys gospodarczy powodują, że samorządy mogą mieć problem z utrzymaniem w latach 2014–2020 wydatków inwestycyjnych na poziomie z lat 2007–2011. Tak wynika z opracowanego na zlecenie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego raportu: „Oszacowanie środków niezbędnych do zapewnienia krajowego wkładu publicznego do projektów realizowanych w ramach średniookresowych ram finansowania 2014 –2020".

Reguła wydatkowa

Największy problem, z jakim j.s.t. mogą się borykać, związany jest z koniecznością zachowania tzw. dwóch reguł fiskalnych.
60 mld zł będą potrzebowały w latach 2014 – 2020 samorządy na sfinansowanie wkładu własnego – Pierwsza, sformułowana w art. 242 ustawy o finansach publicznych, stanowi, że wydatki bieżące nie mogą być wyższe niż planowane dochody bieżące powiększone o nadwyżkę budżetową z lat poprzednich oraz o wolne środki – wyjaśnia Jacek Sierak, kierujący zespołem ekspertów opracowujących raport. – Druga została sformułowana w art. 243 tej ustawy i określa dopuszczalne relacje sum spłat rat kredytów i pożyczek do planowanych w budżecie dochodów – dodaje. Zachowanie tych zasad jest warunkiem uchwalenia przez  j.s.t. budżetu. Aby zrównoważyć swe budżety po 2014 r., samorządy będą musiały ograniczać wydatki inwestycyjne – wynika z raportu. – W takich województwach jak lubuskie  czy opolskie, a także miastach (np. Łódź, Gorzów czy Białystok) redukcja wydatków inwestycyjnych w stosunku do lat 2007–2011 będzie musiała wynieść nawet 80 proc. – przekonuje Jacek Sierak. Takich j.s.t. jest więcej. Jak wynika z raportu wydatków inwestycyjnych (tych niepodlegających współfinansowaniu i refundacji) na poziomie z lat 2007– 2011 nie będzie w stanie utrzymać ponad 900 j.s.t. Zakładając, że zredukują one poziom tych wydatków o 80 proc., to i tak samorządów, które w latach 2014–2020 będą miały kłopoty z uchwaleniem zrównoważonego budżetu, pozostanie ok. 400. 900 jednostek samorządu terytorialnego będzie musiało po 2014 r. ograniczać inwestycje w porównaniu z latami 2007–2011

Prawo do zmiany

Jednostki te, aby zrównoważyć swoje budżety, będą musiały ciąć, i to drastycznie, wszystkie wydatki inwestycyjne, również te na zadania współfinansowane ze środków unijnych. – Raport pokazuje, że zdolność do  sfinansowania inwestycji w latach 2014–2020 zależy od indywidualnych wyników finansowych j.s.t. – komentuje Jarosław Komża, ekspert Związku Powiatów Polskich. – Wydaje się jednak, że konieczne są także zmiany obowiązujących przepisów – dodaje. Chodzi o przywrócenie reguły, że wskaźnik obsługi zadłużenia nie znajduje zastosowania do długu zaciągniętego w związku z umową o dofinansowanie. – Należy także powstrzymać proces nakładania na j.s.t. nowych zadań bez zapewnienia środków na ich wykonanie –przekonuje Jarosław Komża.  – Trzeba także rozważyć przyznanie organom j.s.t. większej roli w kształtowaniu wysokości podatków i opłat lokalnych, w szczególności od nieruchomości – dodaje ekspert ZPP. masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.cyrankiewicz@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL