Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Sport » Sporty zimowe

Sporty zimowe

Brąz panczenistów. "Długo czekaliśmy na ten medal"

mp 24-03-2013, ostatnia aktualizacja 24-03-2013 21:32

Po ostatniej parze zapanowała euforia. Długo w napięciu czekaliśmy na ten medal - powiedział trener brązowych medalistów mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim w Soczi Wiesław Kmiecik

Los przydzielił Polakom start z Włochami w pierwszej parze. Nikt z trójki nie wiedział, jak pojadą rywale i że mają szansę na medal.

- Liczyliśmy na dobrą pozycję. Medal był w zasięgu ręki. Trzeba było tylko trzymać kciuki. Po nas startowali dobrze dysponowani Kanadyjczycy w parze z Niemcami, Norwegowie z Holendrami oraz Rosjanie z Koreańczykami - relacjonował trener.

- Holendrzy wykręcili czas, który zepchnął nas na drugie miejsce. Patrzyliśmy więc z niepokojem na wynik rywalizacji ostatniej pary - Koreańczyków z gospodarzami przyszłych igrzysk. Po niespełna czterech minutach wszystko było już wiadomo. Koreańczycy awansowali na drugie, a drużynie Rosji, w której zawiódł Lalenkow, przypadło miejsce tuż za podium - powiedział Kmiecik.

Brąz na olimpijskim torze zdobyli: Zbigniew Bródka (UKS Błyskawice Domaniewice) oraz Konrad Niedźwiedzki i Jan Szymański (LKS Poroniec Poronin).

Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nie będzie LGP w Zakopanem

- Skocznia w Zakopanem nie nadaje się do użytku, więc ze względów bezpieczeństwa podjąłem oficjalnie decyzję o odwołaniu zawodów Letniej Grand Prix, zaplanowanych na 2 sierpnia - oświadczył prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego Andrzej Kozak. >>
reklama
common