Zdrowie

Błąd lekarza: kiedy wystąpić z powództwem cywilnym

WZÓR POZWU O ODSZKODOWANIE
Rzeczpospolita
Odszkodowanie za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia na skutek udzielonych świadczeń zdrowotnych pacjent może dochodzić przed sądem cywilnym
W myśl art. 444 §1 kodeksu cywilnego, w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Mogą to być w szczególności koszty: - zakupu leków lub zastosowania leczenia, odwracającego skutki niewłaściwie udzielonych świadczeń zdrowotnych; - przeprowadzenia badań i wizyt lekarskich;
- dojazdu do szpitala i innych placówek służby zdrowia; - zastosowania specjalnej metody żywienia; - przygotowania lokalu mieszkalnego lub miejsca wykonywania pracy do aktualnego stanu zdrowia pacjenta.

Podstawa roszczeń

Jeżeli pacjent utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać w procesie cywilnym odpowiedniej renty od szpitala, zakładu opieki zdrowotnej lub innego podmiotu leczniczego. Z kolei cierpienia fizyczne i psychiczne (tj. ból, stres, strach, przykrości), doznane na skutek wadliwie udzielonego świadczenia zdrowotnego, może wynagrodzić pacjentowi zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę.

Z orzecznictwa

Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego w konkretnej sprawie uwzględnia się przede wszystkim: rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych oraz ujemnych następstw psychicznych, ich intensywność, nieodwracalność, stopień i trwałość doznanego kalectwa (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 26 listopada 2009 roku III CSK 62/2009, OSNC 2010/C poz. 80; wyrok SN z 9 listopada 2007 roku V CSK 245/2007, OSNC 2008/D poz. 95; wyrok SN z 18 maja 2004 roku IV CSK 357/2003 niepubl.). Za dopuszczalne uznać należy powództwo obejmujące żądanie zasądzenia wszystkich wyżej wymienionych roszczeń, jeśli jest ono oparte na odpowiedzialności deliktowej lekarza lub zatrudniającego go podmiotu leczniczego (tj. odpowiedzialność za wyrządzenie szkody w wyniku popełnienia czynu zabronionego przez przepisy). Natomiast w przypadku gdy podstawą powództwa jest odpowiedzialność kontraktowa, żądanie zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę jest wciąż przedmiotem sporów w orzecznictwie i doktrynie prawa cywilnego. Reżim odpowiedzialności deliktowej będzie miał w szczególności, zastosowanie w razie wyrządzenia pacjentowi szkody w wyniku świadczeń zdrowotnych udzielanych w ramach tzw. koszyka świadczeń gwarantowanych. Dochodząc roszczeń na podstawie deliktu, pacjent stoi przed koniecznością udowodnienia: zawinionego błędu w sztuce lekarskiej, który w normalnym związku przyczynowo-skutkowym doprowadził do powstania szkody u pacjenta. Poszukiwanie i gromadzenie dowodów w tym zakresie częstokroć sprawia pacjentom problemy z uwagi na brak wiedzy, doświadczenia medycznego oraz pełnego dostępu do dokumentacji medycznej. Wymienione w ramce udogodnienia dowodowe będzie można zastosować także w przypadku, gdy wyrządzona pacjentowi szkoda będzie stanowiła, wyłącznie albo jednocześnie niezależnie od deliktu, także niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług zdrowotnych. Jeśli niewykonanie lub nienależyte wykonanie tej umowy było następstwem okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi lekarz bądź zatrudniający go podmiot leczniczy, powstanie odpowiedzialność kontraktowa. Przykład Lekarz z prywatnej placówki medycznej niestarannie przeprowadził zabieg chirurgiczny, co doprowadziło do trwałego uszkodzenia kolana pacjenta. Za wykonanie tego zabiegu pacjent uiścił opłatę zgodnie z cennikiem prywatnej placówki medycznej. Pomiędzy pacjentem a prywatną placówką medyczną została zawarta w sposób dorozumiany umowa o należyte wykonanie zabiegu. Pacjent może żądać naprawienia szkody na podstawie odpowiedzialności kontraktowej. Terminy przedawnienia W reżimie odpowiedzialności kontraktowej sytuacja pacjenta jest o tyle korzystniejsza niż w reżimie deliktowym, że domniemywa się winę sprawcy szkody. Oznacza to, że pozwany lekarz bądź podmiot leczniczy, aby uniknąć odpowiedzialności, będzie zobowiązany udowodnić, że nie ponosi winy za wyrządzenie szkody pacjentowi. Z kolei w reżimie odpowiedzialności deliktowej dogodniej zostały ukształtowane regulacje dotyczące przedawnienia roszczeń. Zasadą jest, że ulegają one przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednak termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, okres przedawnienia ulega wydłużeniu do lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Natomiast roszczenia oparte na reżimie kontraktowym, podlegają zasadniczo dziesięcioletniemu terminowi przedawnienia. Właściwość sądu W zależności od rodzaju odpowiedzialności cywilnoprawnej, kontraktowej czy deliktowej, różnie kształtuje się właściwość miejscowa sądu cywilnego, do którego pacjent może wystąpić z powództwem przeciwko lekarzowi bądź podmiotowi leczniczemu. Niezależnie od ogólnej właściwości sądu cywilnego (według siedziby podmiotu leczniczego lub miejsca zamieszkania lekarza) pacjent występujący z pozwem ma prawo wyboru jeszcze sądu właściwego dla „kontraktów" lub „deliktów". Sądem właściwym do rozpoznania powództw opartych na odpowiedzialności deliktowej jest sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Natomiast sądem właściwym do orzekania o odpowiedzialności kontraktowej jest sąd miejsca wykonania umowy zawartej z lekarzem lub podmiotem leczniczym. Rodzaj zatrudnienia W obu tych reżimach o tym, kto poniesie odpowiedzialność za wadliwie udzielone świadczenie zdrowotne, będzie decydował przede wszystkim rodzaj zatrudnienia lekarza. W przypadku samozatrudnienia lekarza, tj. prowadzenia indywidualnej praktyki lekarskiej, odpowiedzialność poniesie lekarz. Jeśli lekarz pozostaje w stosunku pracy z podmiotem leczniczym, wyłączną odpowiedzialność poniesie podmiot leczniczy (tj. szpital, zakład opieki zdrowotnej czy przedsiębiorca świadczący usługi prywatnej opieki zdrowotnej). Przykład Lekarz będący pracownikiem szpitala nie rozpoznał u ofiary wypadku komunikacyjnego poważnego uszkodzenia arterii, co doprowadziło do konieczności amputacji kończyny. Ofiara wypadku zażądała od szpitala zapłaty odszkodowania w wysokości 30 tys. złotych. Szpital wypłacił to odszkodowanie. Szpital będzie mógł żądać od lekarza zwrotu części odszkodowania w wysokości nie przekraczającej trzymiesięcznego wynagrodzenia lekarza w dniu wyrządzenia szkody. Coraz częściej zdarza się, że lekarze są zatrudniani na tzw. kontrakty, czyli umowy cywilnoprawne. W takiej sytuacji odpowiedzialność za błąd lekarski poniosą solidarnie lekarz i zatrudniający go podmiot leczniczy. - „Rzeczpospolita" radzi Pacjent nie ma obowiązku wskazania w pozwie podstawy prawnej roszczenia powstałego w związku z błędem w sztuce lekarskiej. Ma jedynie obowiązek przytoczenia faktów, na których opiera to roszczenie. Warto więc opisać w pozwie te fakty na tyle szeroko, by w toku procesu cywilnego, można było swobodnie wybrać jeden z reżimów ww. odpowiedzialności. - Dogodnienia dowodowe Trudności dowodowe pacjenta w procesie cywilnym może zniwelować: - posłużenie się obiektywnym i abstrakcyjnym „wzorcem dobrego lekarza", niezależnym od indywidualnych cech i właściwości lekarza, zmiennym w zależności od tego, jakiej specjalizacji dotyczy; - wskazanie na oczekiwanie od lekarza, jako profesjonalisty, dołożenia najwyższej staranności podczas świadczenia usług zdrowotnych; - odpowiedzialność lekarza nawet za każdą postać winy, nawet za tę najlżejszą, w postaci zwykłego niedbalstwa; - brak konieczności dokładnego wskazania lekarza, który ponosi winę za błąd w sztuce lekarskiej, wystarczające jest udowodnienie, że był to członek personelu podmiotu leczniczego; - skorzystanie z ustalonych faktów do wnioskowania o innych nieustalonych faktach, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, za pomocą domniemania faktycznego (art. 231 kodeksu postępowania cywilnego); - brak konieczności ustalenia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy błędem w sztuce lekarskiej a wyrządzoną pacjentowi szkodą w sposób absolutnie pewny, wystarczające jest ustalenie między nimi wysokiego prawdopodobieństwa; - odniesienie się do mocy wiążącej prawomocnego wyroku skazującego lekarza za przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu w postępowaniu cywilnym.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL