Tusk zapowiada wzrost świadczeń dla rodziców dzieci niepełnosprawnych

aktualizacja: 12.03.2013, 17:31

Od kwietnia o 200 zł wzrośnie świadczenie pielęgnacyjne dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, którzy sprawują nad nimi całodobową opiekę. Docelowo, w ciągu pięciu lat świadczenie to ma osiągnąć wysokość płacy minimalnej - zapowiedział premier Donald Tusk.

Przedstawione rozwiązania przyjęła we wtorek "kierunkowo" Rada Ministrów.
Teraz rodzice dzieci niepełnosprawnych otrzymują 620 zł świadczenia pielęgnacyjnego; jest ono niezależne od dochodu całej rodziny.
"Już w kwietniu zakładamy podwyżkę o 200 zł tej grupie, która jest w kategorii dzisiejszej 620" - powiedział premier.
Podkreślił jednocześnie, że rodzice dzieci niepełnosprawnych, którzy zmuszeni są zrezygnować z jakiejkolwiek pracy zawodowej, by się nimi opiekować, "powinni otrzymywać taką pomoc finansową od państwa, która będzie przynajmniej w jakiejś części ekwiwalentem wynagrodzenia w pracy zawodowej".
Dlatego zwiększenie świadczenia pielęgnacyjnego o 200 zł ma obowiązywać do końca 2013 r., a od początku 2014 r. świadczenie to ma się zwiększać tak, "aby w ciągu pięciu lat osiągnąć pułap płacy minimalnej".
"To jest oczywiście radykalny wzrost. To nie jest dużo pieniędzy dla takiej rodziny, ale to jest radykalny wzrost w porównaniu do tego, czym dzisiaj dysponuje" - powiedział Tusk. Dodał, że istotne jest też, by pomoc trafiała do tych, którzy naprawdę jej potrzebują - "poświęcają cały swój czas niepełnosprawnemu, który całodobowej opieki wymaga". "Inaczej ten system nie podoła finansowo temu wyzwaniu" - dodał.
Premier mówił, że nie ma w Polsce systemu z precyzyjnymi kryteriami uzależniającymi kwotę zasiłku od stopnia niepełnosprawności dziecka. "Nad takim systemem będziemy pracowali" - powiedział.
Z zapowiadanej od kwietnia podwyżki o 200 zł skorzysta - jak powiedział minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz - ok. 95 tys. osób, które pobierają świadczenie pielęgnacyjne.
"Są to rodzice dzieci niepełnosprawnych ze znacznym stopniem niepełnosprawności, którzy mają wskazania i którzy poświęcają swój czas, rezygnują z pracy lub jej nie podejmują i opiekują się swoimi dziećmi" - wyjaśnił. Jak dodał po podwyżce omawiane świadczenie wynosić będzie 820 zł, a po osiągnięciu pułapu płacy minimalnej - 1600 zł brutto.

POLECAMY

KOMENTARZE