Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Jak Dawid mógł zginšć w areszcie

Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Podejrzany o gwałt na nieletniej 27-letni Dawid Stalmach popełnił samobójstwo w areszcie. Trwa postępowanie wyjaœniajšce okolicznoœci jego œmierci
Dowody zebrane w sprawie wskazujš, że prawdopodobnie w areszcie znalazł się przez pomówienie. Rodzina walczy o oczyszczenie go z zarzutów. Dawid Stalmach trafił do tarnowskiego więzienia 12 listopada 2010 roku, był podejrzany o zgwałcenie 16-latki. Jedynym obcišżajšcym go dowodem były zeznania domniemanej ofiary. – Oskarżyła go, że została wcišgnięta do samochodu, wywieziona gdzieœ do lasu, a następnie zgwałcona. Dziewczyna nie miała jednak żadnych obrażeń. Dodatkowo badania DNA wskazały, że nasienie nie należało do naszego syna. PóŸniej przyznała się, że na drugi dzień współżyła z innym, 34-letnim, mężczyznš – mówi Andrzej Stalmach, ojciec Dawida. Aresztowany próbował popełnić samobójstwo, po tej próbie przeniesiono go do aresztu w Krakowie. Po kolejnej próbie samobójczej trafił do szpitala MSWiA na oddział OIOM, gdzie zmarł.
Służba więzienna poinformowała rodzinę aresztowanego o jego kolejnej próbie samobójczej dopiero po trzech dniach, kiedy ten znajdował się już na oddziale intensywnej terapii. – Adwokat Dawida zadzwonił do mnie 5 stycznia, że syn jest w ciężkim stanie w szpitalu, i równoczeœnie na adres domowy przyszło pismo informujšce o uchyleniu aresztu z 3 stycznia 2011 roku – mówi Andrzej Stalmach. Według relacji rodziny na ciele zmarłego Dawida widać było siniaki i otarcia œwiadczšce o tym, że w areszcie mógł być ofiarš przemocy. „Wyniki tomografii komputerowej stwierdziły natomiast skręcenie kręgu odcinka szyjnego o 20 stopni, co wzbudza podejrzenie, iż uszkodzenia te nie powstały w wyniku samopowieszenia – rozważa ojciec zmarłego. Sprawš zainteresowali się reporterzy „Państwa w państwie", którzy dysponujš nagraniem, na którym szeœciu funkcjonariuszy przebiera Dawida po pierwszej nieudanej próbie samobójczej. Taœma zawiera również zdjęcia z momentu przeprowadzenia aresztowanego do izolatki œwiadczšce o jego złym stanie. – Doprowadzenie go do celi było realizowane w taki sposób, aby wyrzšdzić mu jak najmniejszš szkodę, żeby się nie mógł szarpać i nie uderzył się o nic głowš. Więzień często przy przeprowadzaniu udaje bezwładnego, aby utrudnić pracę funkcjonariuszom – mówi kpt. Tomasz Wacławek, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Krakowie. Według rzecznika Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Elżbiety Potoczek-Bary karta konsultacji ginekologicznej, wskazujšca u rzekomej ofiary brak obrażeń naskórka wewnętrznej powierzchni ud, nie zapewnia o niewinnoœci Dawida. Uważa, że prokuratura nie popełniła błędów. – Nie znajduję zwišzku przyczynowego pomiędzy œmierciš człowieka, który targnšł się na własne życie, a działaniami prokuratorów – mówi. Rodzina Dawida Stalmacha się nie poddaje. Walczy nie tylko o zadoœćuczynienie, ale i poœmiertne oczyszczenie Dawida z zarzutów.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL