Notowania

Rosnieft ruszył na podbój USA

Bloomberg
Prezes Rosnieftu spotkał się z szefami największych koncernów paliwowych w USA, a potem poleciał ratować rosyjskie interesy w Wenezueli.
Igor Sieczin był jedną z gwiazd zakończonej w środę w Houston corocznej prestiżowej konferencji branży paliwowo-energetycznej IHS CERAWeek. Wszyscy chcieli wysłuchać, co ma do powiedzenia szef firmy, która do końca tego roku ma wydobywać najwięcej, bo 5 proc. całej ropy świata. Wystąpienie przyciągnęło niemniej słuchaczy niż mowy Billa Gatesa, prezesa ExxonMobil Stephena Priora o gazie łupkowym, szefów Chevronu, Totala, GDF Suez, Saudi Armaco czy Roberta Dudleya – dyrektora generalnego BP. „W ramach konferencji prezes wystąpi też z wykładem nt. strategii rozwoju koncernu w kontekście integracji z TNK-BP" – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Przyłączenie TNK-BP do Rosnieftu będzie największą transakcją w branży w tym roku. Jej wartość to ok. 61 mld dol. Ma zostać sfinalizowana do końca roku, a wtedy BP stanie się największym, poza skarbem państwa (75 proc.), akcjonariuszem Rosnieftu z pakietem 18,5 proc. Reszta jest w rękach 138 tys. akcjonariuszy – osób fizycznych. Sieczin podał w Houston, że w tym roku sam Rosnieft planuje zwiększyć wydobycie o prawie 2 proc., do 128 mln t. Razem z TNK-BP powinno to być aż 215 mln t. Igor Sieczin szukał też w Huston partnerów do projektów wydobywczych w arktycznych morzach Rosji. Rosnieft potrzebuje zagranicznych technologii, urządzeń i specjalistów. Ale też inwestorów, bo prace w Arktyce są dużo droższe niż lądowe. W końcu stycznia koncern dostał od rządu bez przetargu 12 kolejnych działek na szelfie arktycznym. Ich zasoby są ogromne – ok. 11,7 mld ton ropy i 9 bln m3 gazu ziemnego. Na siedmiu działkach Rosjanie będą pracować wspólnie z ExxonMobil. Prosto z Houston Igor Siecizn poleciał do Wenezueli na pogrzeb Hugo Chaveza. Ma też dopilnować interesów koncernu w tym kraju. Przepytani przez agencję Prime eksperci rosyjscy są zdania, że zmiana władzy może w Wenezueli pójść według dramatycznego scenariusza. Będzie to groźne dla rosyjskich firm działających w tym kraju. Rosnieft ma w Wenezueli pięć projektów wydobywczych. Największy to leżące w dorzeczu Orinoko złoże Hunin-6.  Jego zasoby oceniane są na 52,6 mld baryłek ropy. W projekcie 60 proc.  należy do państwowego PdVSA, a 40 proc. ma rosyjskie Narodowe Konsorcjum Naftowe (NKN), czyli Rosnieft, Łukoil, Gazprom nieft i TNK-BP. Rosnieft ma w NKN 40 proc. i jest operatorem projektu.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL