Czy e-papierosy są szkodliwe?
aktualizacja: 27.02.2013, 16:47

Z najnowszych badań specjalistów w zakresie wpływu palenia na organizm człowieka wynika, że narażenie biernych palaczy na działanie nikotyny pochodzącej z e-papierosów jest 10-krotnie mniejsze, niż w przypadku tradycyjnych papierosów

To tylko niektóre z informacji, jakie zostały przedstawione na konferencji „E-papierosy w świetle najnowszych badań". Szacunkowe dane wskazują, że w Polsce elektroniczne papierosy pali pół miliona osób, zaś w Wielkiej Brytania pod koniec ubiegłego roku e-dymkiem zaciągało się około 900 tys. osób. Palacze i osoby wolne od nałogu od dawna wskazywali na brak dostatecznej wiedzy na temat szkodliwości elektronicznych papierosów. Eksperci przypominają: Jeśli coś zawiera nikotynę, to nie może być zdrowe Z najnowszych badań na temat e-papierosów przeprowadzonych przez prof. Andrzeja Sobczaka, kierownika Zakładu Szkodliwości Chemicznych i Toksykologii Genetycznej w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, wynika, że e-papierosy nie stwarzają zagrożenia biernego palenia. Badania zleciła firma Chic –  europejski lider branży e-papierosowej. Ilość toksycznych związków w papierosach elektronicznych jest mniejsza, niż w dymie tradycyjnego papierosa. A ilość nikotyny dostającej się do płuc użytkownika papierosów elektronicznych jest około pięciokrotnie niższa, niż w przypadku zwykłego papierosa.

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja

Banner

POLECAMY

KOMENTARZE

Komentarz dnia

Stankiewicz: Komisja Wenecka nie jest interesująca dla rządu