Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ekologia

Zmarzlina za szybko rozmarza

Wieczna zmarzlina (na zdjęciu Alaska), zajmuje jednš pištš lšdu na półkuli północnej
Corbis
Dwutlenek węgla i metan w Arktyce uwalnia się z ziemi dużo szybciej niż zakładali naukowcy.
Proces ten postępuje inaczej niż głoszš prognozy oparte na modelach komputerowych. Tak wynika z raportu opracowanego na podstawie najnowszych badań uczonych amerykańskich z NOAA – National Oceanic and Atmospheric Administration. Zespołem kierowała prof. Rose Cory. Wiadomoœć o tym zamieszcza amerykańskie pismo PNAS – „Proceedings of the National Academy of Sciences". Z podobnš tezš wystšpili biolodzy z Permafrost Carbon Network – Edward Schuur i Benjamin Abbott. Podkreœlajš oni, że wpływ tego zjawiska na efekt cieplarniany jest niedoszacowany w tworzonych modelach klimatycznych.
Wieczna zmarzlina zajmuje blisko 19 mln km kw., jednš pištš lšdu na półkuli północnej. Jest to gigantyczny zbiornik węgla pochodzenia organicznego – resztek organizmów roœlinnych i zwierzęcych gromadzonych od tysišcleci. Jest on zneutralizowany w ziemi zamarzniętej. Ale w chwili rozmarzania, mikroorganizmy rozkładajš te organiczne szczštki, do atmosfery uwalnia się węgiel w postaci dwutlenku węgla i metanu (ten ostatni bywa nazywany „gazem błotnym"). Według szacunków National Oceanic and Atmospheric Administration oraz Permafrost Carbon Network, jeœli temperatura w Arktyce wzroœnie o 2,5 st. C do roku 2040, wieczna zmarzlina wyemituje nawet do 63 miliardów ton węgla zawartego w obu gazach. Przy wzroœcie temperatury o 7,5 s. do 2100 roku, emisja węgla sięgnie 380 miliardów ton. A to oznacza, że szacunki do roku 2040 sš zaniżone prawie dwa razy, do roku 2100 ponad pięć razy. Zdaniem prof. Gustafa Hugeliusa z Uniwersytetu w Sztokholmie, powód tego niedoszacowania jest łatwy do wytłumaczenia: zazwyczaj mierzy się zawartoœć węgla w warstwie ziemi gruboœci jednego metra. Ale z upływem tysišcleci, w miarę rozmarzania najpłytszej warstwy wiecznej zmarzliny w wyjštkowo ciepłych sezonach letnich, i ponownego zamarzania, dochodziło do wymieszania i wniknięcia węgla dużo głębiej w arktycznš ziemię. Prof. Hugelius opiera swoje twierdzenie na podstawie kilkuset odwiertów do głębokoœci 3 m. Większa niż szacowano emisja węgla do atmosfery spotęguje i tak szybki proces globalnego ocieplenia. Konsekwencje będš poważne. gwałtownie topniejšce lody polarne spowodujš wzrost poziomu oceanów, pod wodš zniknš karłowate państewka pacyfiku (Kiribati, Tuvalu, Vanuatu), ale także połacie w deltach wielkich rzek. Z analizy zdjęć satelitarnych dokonanej przez specjalistów z US National Snow and Ice Data Centre w Kolorado wynika, że pęka lód pokrywajšcy Ocean Arktyczny i statki handlowe będš po nim pływały bez pomocy lodołamaczy. Otworzy się tzw. przejœcie północne czyli droga morska z Europy do wschodniej Azji przez ocean Arktyczny, wzdłuż północnych wybrzeży Ameryki Północnej. Statki handlowe będš pływały także wzdłuż północnych wybrzeży Syberii. – Szlaki żeglugowe zawsze i wszędzie „obrastajš" infrastrukturš, powstajš wzdłuż nich miasta. W Arktyce będzie tak samo. Pojawiš się tam wielotysięczne aglomeracje z lotniskami, liniami kolejowymi, szosami. Pocišgnie to za sobš turystykę na masowš skalę, tysišce hoteli. Promy pełne turystów będš kursowały po Oceanie Północnym. Do Arktyki napłynš miliony stałych mieszkańców – wyjaœnia dr Witold Lenart, geograf z Uniwersytetu Warszawskiego.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL