Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Służby mundurowe » Wojsko

Wojsko

Rząd wkrótce zajmie się reformą armii

ag 14-02-2013, ostatnia aktualizacja 14-02-2013 18:48

Dziś Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt nowelizacji ustawy o urzędzie ministra obrony narodowej, który ma zmienić system dowodzenia armią.

Zgodnie z planowaną reformą zamiast funkcjonujących obecnie siedmiu najwyższych dowództw i inspektoratów mają funkcjonować cztery organy centralne. Wśród nich mają być dwa dowództwa: dowództwo generalne, w którego skład wejdą inspektoraty sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych, ma odpowiadać za bieżące utrzymanie i przygotowania wojsk do użycia; z kolei dowództwo operacyjne ma odpowiadać za samo użycie wojska w misjach zagranicznych, w razie kryzysu lub wojny. Oba dowództwa mają kierować formacjami różnych rodzajów sił zbrojnych.

Sztab Generalny ma stać się organem planistyczno-doradczym, a nie dowódczym. Za logistykę jak do tej pory ma odpowiadać Inspektorat Wsparcia, któremu mają podlegać jednostki niewchodzące do struktur rodzajów sił zbrojnych, w tym wojskowa służba zdrowia.

Szef Sztabu Generalnego, dowódca generalny i dowódca operacyjny mają podlegać bezpośrednio ministrowi obrony. Generałowie mianowani na te stanowiska przez prezydenta - podobnie jak do tej pory - będą pełnić funkcję przez maksymalnie dwie trzyletnie kadencje.

Struktury dowodzenia mają być takie same w czasie pokoju i wojny. Na wniosek premiera prezydent - nie czekając na sytuację kryzysową - będzie mógł wskazać osobę przewidzianą do mianowania na stanowisko naczelnego dowódcy na czas wojny. Najprawdopodobniej będzie nim dowódca operacyjny.

Szef MON Tomasz Siemoniak wielokrotnie powtarzał, że nowe struktury dowodzenia mają być mniejsze od obecnych, a wolne etaty mają zostać przesunięte poza Warszawę. W ocenie skutków regulacji napisano, że w 2014 r. w wyniku reformy 450 żołnierzy może zrezygnować z nowych stanowisk i w konsekwencji zostać zwolnionych ze służby. MON zaznaczył też, że prawie 2,3 tys. żołnierzy, którzy mają znaleźć zatrudnienie w nowo powstałych strukturach, może nie skorzystać z propozycji przydzielenia nowych obowiązków.

Opublikowany w ubiegły piątek przez Rządowe Centrum Legislacji projekt zmian w przepisach w porównaniu z założeniami, które rząd przyjął na początku grudnia 2012 r., czyni szefa SG WP jedynym reprezentantem Wojska Polskiego w strukturach międzynarodowych; wcześniej zakładano, że takie prawo będzie miał również dowódca generalny.

Projekt przewiduje zmiany w 10 ustawach, m.in. o urzędzie ministra obrony narodowej i o powszechnym obowiązku obrony. Nowe przepisy mają wejść w życie od początku 2014 r. Jak podkreślają BBN i MON, do przeprowadzenia zmian w systemie dowodzenia nie są konieczne zmiany w konstytucji (stanowi ona, że prezydent mianuje szefa Sztabu Generalnego i dowódców rodzajów sił zbrojnych). Wątpliwości co do konstytucyjności projektu podnosili w ub.roku posłowie PiS.

Zmiany w systemie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi zainicjował w 2011 r. prezydent Bronisław Komorowski (na ich potrzebę wskazywał już przeprowadzony w latach 2005-07 Strategiczny Przegląd Obronny); projekt reformy opracowano w MON przy wsparciu BBN.

W połowie stycznia Siemoniak powiedział PAP, że liczy na to, iż projekt odpowiednich zmian w przepisach trafi do Sejmu w pierwszym kwartale 2013 r.

Przeczytaj więcej o:  armia , wojsko

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polski żołnierz zginął w Afganistanie

Nad ranem czasu polskiego w Afganistanie w wyniku zamachu dokonanego przez terrorystę samobójcę zginął polski żołnierz, plutonowy Rafał Celebudzki - podało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Dwóch innych Polaków zostało lekko rannych. >>
common