Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Zadania

Czy można eksmitować z lokalu socjalnego do socjalnego

Gminy majš trudnoœci z przesiedlaniem z lokalu socjalnego do... socjalnego.
www.sxc.hu
Gminy majš trudnoœci z przesiedlaniem z lokalu socjalnego do... socjalnego.
Gmina Szczecin nie przedłużyła umowy najmu lokalu socjalnego starszej kobiecie, która mieszkała z córkš i jej dwójkš dzieci. Powodem były długi czynszowe. Urzędnicy ze szczecińskiego magistratu zażšdali ponadto, by się wyprowadziła. Ta odmówiła, tłumaczšc, że nie ma dokšd, a na wynajęcie lokalu na wolnym rynku jej nie stać. Żyje z renty inwalidzkiej, a córka jest bezrobotna i dostaje jedynie zasiłek z pomocy społecznej. Gmina wystšpiła więc o eksmisję. Sšd rejonowy wydał wyrok w tej sprawie, ale jednoczeœnie przyznał byłej lokatorce w tym orzeczeniu prawo do lokalu socjalnego.
Gmina odwołała się do sšdu okręgowego, a ten nabrał wštpliwoœci, czy wyrok o eksmisji, w którym jednoczeœnie przyznaje się prawo do lokalu socjalnego, nie jest wewnętrznie sprzeczny. Eksmisja może się zaœ okazać czystš fikcjš i lokatorka de facto dalej będzie mieszkała w tym samym lokalu co dotychczas. Art. 14 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów mówi zaœ jedynie, że w wyroku nakazujšcym opróżnienie lokalu sšd orzeka, czy byłemu lokatorowi przysługuje prawo do lokalu socjalnego, czy nie. I tu powstaje pytanie: czy tak samo powinno być w wypadku osób eksmitowanych z lokali socjalnych? Czy także w wyroku eksmisyjnym powinno znaleŸć się tego typu rozstrzygnięcie? Ustawodawca bowiem tego nie reguluje wprost, a interpretacje sš różne. Swoimi wštpliwoœciami sšd okręgowy podzielił się z Sšdem Najwyższym i poprosił o udzielenie odpowiedzi na pytanie prawne. 800 lokalami socjalnymi dysponujš obecnie władze Gdańska, głównie w budynkach wspólnot

Absurdalna sytuacja

– Moim zdaniem sšd nie powinien orzekać w wyroku eksmisyjnym dotyczšcym lokalu socjalnego o uprawnieniu do kolejnego takiego lokalu – twierdzi Rafał Dębowski, adwokat specjalizujšcy się w prawie nieruchomoœci. – Inaczej doszłoby do absurdalnej sytuacji, że w ogóle nie da się eksmitować z takich mieszkań – zwraca uwagę. Według niego tego typu furtka powinna pozostać. Inaczej osoby zajmujšce lokale socjalne miałyby przeœwiadczenie, że nie kalkuluje się im płacić czynszu, że mogš to robić, bo nikt ich z tych lokali nie wyrzuci, sš bowiem np. bezrobotni lub majš małoletnie dzieci.

Nie płacę, bo nie muszę

– Oczywiœcie, pomoc społeczna powinna wesprzeć rodziny, które faktycznie popadły w skrajnš biedę, edukować, że sš dodatki mieszkaniowe etc. – wskazuje mec. Dębowski. – Ale to nie oznacza, że te osoby majš być wiecznie na garnuszku gminy. Poza tym nie można pobłażać tym, którzy nie płacš, choć mogš – dodaje. Okazuje się jednak, że w praktyce na ogół tak się dzieje. Wielu nie płaci za mieszkanie socjalne, a gmina ich dalej nie eksmituje. – Lwia częœć osób, które trafiajš do lokali socjalnych, lšduje tam, gdyż nie płaci za mieszkanie – mówi Jacek Łapiński, dyrektor Gdańskiego Zarzšdu Nieruchomoœci Komunalnych. 1,6 mln zł wynosi dziœ zadłużenie czynszowe lokali socjalnych w Gdańsku Wskazuje, że w większoœci wypadków te osoby wcišż nie regulujš komornego, choć stawki za tego typu lokale sš dużo niższe niż za lokale komunalne. W większoœci miast czynsz wynosi bowiem tylko 1/4 podstawowej stawki czynszowej obowišzujšcej w wypadku lokali komunalnych. Przykładowo w Lublinie jest to 1,20 zł za mkw. Obecnie w Gdańsku czynsz płaci tylko 20 proc. lokatorów. Zaległoœci czynszowe za lokale socjalne przekroczyły już 1,6 mln zł. Podobne problemy występujš również w innych miastach.

Eksmitować, ale dokšd

– Œcišgnięcie jednak długów czynszowych z takich lokali graniczy z cudem. Mimo że często idziemy tym osobom na rękę – przyznaje Ewa Lipińska z Urzędu Miasta w Lublinie. Miasta rozkładajš na raty tego typu długi, można je też odpracować. Wielu lokatorów jednak nie jest w ogóle tym zainteresowanych. – Często nie występujemy nawet o nakaz zapłaty, bo nie można byłoby go póŸniej wyegzekwować. Gmina poniosła tylko koszty sšdowe i egzekucji – tłumaczy dyrektor Łapiński. – Rzadko też decydujemy się na eksmisję z takich lokali. Muszš to być naprawdę drastyczne wypadki. Na ogół te eksmisje dotyczš lokali znajdujšcych się w budynkach wspólnot mieszkaniowych i udaje się nam znaleŸć lokal o gorszym standardzie, gdzie np. ubikacja jest w podwórku – opowiada. Chodzi o znęcanie się nad rodzinš, stwarzanie poważnego zagrożenia dla zdrowia i życia sšsiadów etc. – Eksmisja z takiego lokalu ma sens tylko wówczas, gdy lokal, do którego ma się odbyć przymusowa przeprowadzka, jest w gorszym standardzie. W przeciwnym razie byłaby to nagroda, a nie kara – tłumaczy Henryk Łacek, dyrektor Zarzšdu Nieruchomoœci Komunalnych w Lublinie. – Tymczasem, gdy pozyskujemy lokale, póŸniej je remontujemy. Dlatego nie decydujemy się na eksmisje – dodaje. masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki r.krupa@rp.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL