REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Nieruchomości rolne

Grunty rolne nie tylko pod uprawy

ejż 25-02-2008, ostatnia aktualizacja 25-02-2008 01:51
autor: Paweł Gałka
źródło: Rzeczpospolita

Do niedawna sprzedawane za bezcen, dziś są łakomym kąskiem. Działki rolne traktowane są jako inwestycje, które w kilkuletniej perspektywie mogą przynieść imponujące zyski

Ziemia rolna coraz częściej postrzegane jest jako doskonała lokata kapitału. Ostatni boom na rynku nieruchomości sprawił, że inwestowanie pieniędzy w tego rodzaju grunty stało się bardziej opłacalne. Niektórzy nabywcy kupują ziemię z myślą o wybudowaniu na niej domu w dalszej przyszłości, inni z zamiarem sprzedania z dużym zyskiem.

Najchętniej kupowane są działki w pobliżu dużych miast, ale problemów z ich zbyciem nie mają także właściciele gruntów w mniej atrakcyjnych częściach kraju. Mimo istotnego wzrostu cen działek rolnych w ostatnich dwóch latach wciąż są one nieporównywalnie tańsze od budowlanych. Ich wartość zależy od tego, czy istnieją szanse na zmianę ich przeznaczenia. Dlatego zanim przystąpimy do transakcji, koniecznie należy odwiedzić najbliższy urząd gminy i sprawdzić, czy zostało uchwalone dla danego terenu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, na podstawie którego przygotowywane są plany miejscowe. W studium zawarte są zapisy dotyczące konkretnych działek.

– Udany zakup to nabycie takiego gruntu, który w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego został odrolniony. Należy się więc udać do urzędu gminy i sprawdzić, czy ma ona obowiązujący plan i jakie przeznaczenie przewidziano w nim dla działki, którą zamierzamy kupić – mówi Karolina Łączka, Sales and Marketing Manager w krakowskiej firmie Remin Nieruchomości. – Jeśli plan nie przewiduje w tym miejscu zabudowy, lepiej wstrzymać się z zakupem. Gdy działka jest objęta planem zagospodarowania, po zakupie gruntu wystarczy wystąpić do starostwa o wyłączenie go z produkcji rolnej i od razu można rozpocząć starania o pozwolenie na budowę. Jeśli zatem działka leży w gminie, która nie ma aktualnego planu ani go nie przygotowuje, lepiej zrezygnować z zakupu – uważa. Zgoda na wyłączenie z produkcji jest konieczna, gdy ziemia jest dobrej jakości.

Łatwiej zbudować siedlisko

Ale to niejedyny sposób na zagospodarowanie gruntów rolnych. Można się bowiem postarać o zbudowanie tak zwanego siedliska, na które składa się dom mieszkalny i budynki gospodarcze. Na taką zabudowę zagrodową można dostać zgodę po spełnieniu określonych warunków. – Pozwolenie można uzyskać na podstawie dobrego sąsiedztwa, a więc kiedy grunt sąsiaduje z działką z zabudowaniami mieszkalnymi, lub na zasadzie tworzenia gospodarstwa. W tym drugim przypadku gmina określa wielkość średniego gospodarstwa i na gruntach o takiej minimalnej powierzchni można uzyskać pozwolenie na zabudowę zagrodową – mówi Joanna Kucińska z firmy Intra Nieruchomości.

Inwestycja w ziemię rolną jest zatem zajęciem dla cierpliwych. Jednak starania są tego warte, bo na sprzedaży ziemi kupionej jako rolna, a sprzedawanej jako budowlana, można bardzo dobrze zarobić. – Jeśli na przykład dziś kupimy 2 – 3 hektary ziemi rolnej, a potem po odrolnieniu uda nam się podzielić taki grunt na działki budowlane po ok. 1000 mkw. i uzbroić teren w podstawowe media, to znaczy prąd, wodę i gaz, zysk kształtować się będzie na poziomie 600 do 2000 procent – mówi Kryspin Łykowski, wicedyrektor firmy Handom Nieruchomości w Poznaniu. Dodaje, że wymaga to jednak dwóch – trzech lat.

Na kupnie ziemi rolnej nie stracą też ci, którzy wybrali działkę na Mazurach. – Jeśli grunt położony jest w atrakcyjnym miejscu, to zarobić można nawet o jedno zero. Jeśli kosztował 2 zł za metr kwadratowy, budowlany przypuszczalnie będzie wart 20 zł za metr kwadratowy – mówi Joanna Kucińska.

Pośrednicy w sprzedaży nieruchomości rolnych zaznaczają jednak, że nie każda działka będzie dobrą inwestycją. Wszystko zależy od jej położenia, klasy gruntu i oczywiście istnienia planu zagospodarowania przestrzennego. Wszystkie te czynniki mają oczywiście także wpływ na cenę tego rodzaju działek. A te, mimo że wciąż o wiele tańsze niż budowlane, także stają się coraz droższe. – W okolicy Poznania gwałtowny wzrost cen nastąpił w pierwszym półroczu 2007 roku. Od września 2007 obserwujemy stabilizację – mówi Kryspin Łykowski. Podaje przykładowe ceny działek w tej części kraju – wahają się one od 35 zł za mkw. do nawet 265 zł za mkw.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

9 lutego 2012, czwartek

9 lutego 2012, czwartek





Ministerstwo Finansów - przetarg obligacji dwu- i pięcioletnich o wartości 3 – 6 mld zł.
Strefa euro: - bi­lans han­dlo­wy w grud­niu główna stopa procentowa Europejskiego Banku Centralnego; bilans handlowy w grudniu.
Wielka Brytania: - główna stopa procentowa Banku Anglii, produkcja przemysłowa
Francja : - wyniki: GDF Suez
Holandia: - wyniki: ING.
Fir­my:  PKN Orlen – wyniki za IV kwartał; ZM Herman – początek przyjmowania zapisów na sprzedaż akcji po 1,2 zł w wezwaniu ogłoszonym przez TransRMF-Plus, TF SKOK

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS