Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Muzyka

Jazzowe Himalaje w Beskidach

Dave Douglas
Fotorzepa, Marek Dusza m.d. Marek Dusza
Dziesięć dni ze œwietnš muzykš. Europejskie metropolie mogš zazdroœcić Bielsku-Białej festiwalu na najwyższym poziomie. Na czterech scenach odbyło się 17 koncertów
Na zakończonym wczoraj jubileuszowym Lotos Jazz Festival X Bielska Zadymka Jazzowa wydarzeniami były przede wszystkim występy Wayne'a Shortera i supergrupy SFJazz Collective.. Kiedy Joe Lovano, saksofonista SFJazz Collective, muzyk roku według magazynu "Down Beat", wszedł do klubu Klimat i rozejrzał się po wnętrzu kojarzšcym się z dyskotekš, pokręcił głowš z niedowierzaniem, pytajšc: – Tu grał Wayne? Wibrafonista grupy Stefon Harris, ubolewał zaœ: – Jaka szkoda, że nie mogłem go słyszeć! Kiedy powiedziałem mu, że stoi na scenie dokładnie w tym miejscu co on, omal nie krzyknšł zdumiony. Sam fakt, że amerykańskie sławy z SFJazz Collective, a oprócz basisty to absolutna czołówka, występujš na tym samym festiwalu co legendarny saksofonista, z pewnoœciš zdopingował ich do pokazania najwyższych umiejętnoœci.
Ich koncert aż iskrzył od popisowych solówek, a każdy miłoœnik jazzu musiał być zachwycony, widzšc grajšcych ramię w ramię: Stefona Harrisa, puzonistę Robina Eubanksa, saksofonistę Joe Lovano, trębacza Dave'a Douglasa i saksofonistę Miguela Zenóna. Same sławy z pierwszych miejsc jazzowych rankingów. Przy fortepianie siedziała skromna, ale również utytułowana Renee Rosnes. Na perkusji grał Eric Harland, który dwa miesišce wczeœniej występował w Bielsku-Białej z Charlesem Lloydem. SFJazz Collective co roku prezentuje program poœwięcony innemu wielkiemu jazzmanowi. W tym sezonie właœnie Shorterowi i jego kompozycja z 1964 r. "Armageddon" w aranżacji Zenóna rozpoczęła koncert. Kulminacyjnym momentem wieczoru był utwór "Secrets of the Code" Douglasa. Intrygujšcy rytm kontrabasu roztoczył tajemniczy nastrój, ale w chwilę póŸniej Douglas już niepodzielnie panował nad dŸwiękami. Na żadnej jego płycie nie znajdziemy tak rozbudowanej i zróżnicowanej harmonicznie solówki, ekspresyjnej i precyzyjnej. Ten koncert podzielił publicznoœć festiwalowš. Ci, którzy uznali występ Shortera za zbyt trudny w odbiorze, skłaniali się do przyznania palmy pierwszeństwa SFJAZZ Collective. Jeœli dodać do tego żywiołowy koncert kubańskiego pianisty Omara Sosy w utworach z najnowszej płyty "Afreecanos" i tanecznš muzykę Youngblood Brass Bandu, program Zadymki zadowolił każdego, nawet młodzieżowš publicznoœć. Z zadowoleniem słuchałem eleganckiego swingu w wykonaniu naszych weteranów: Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego, Wojciecha Karolaka, Andrzeja Dšbrowskiego i Romana "Gucia" Dylšga, który przyjechał na koncert ze Szwajcarii. Tak wskrzeszono słynny w latach 60. Polish Jazz Quartet. Okazało się też, że niewiele wiemy o rosyjskich jazzmanach. Zafascynowany muzykš Erica Dolphy'ego młody saksofonista Alexey Kruglov zaskoczył żarliwymi improwizacjami.Właœnie takiego ognia brakowało laureatom Aniołka Jazzowego – kwintetowi Michała Wierby. Jeœli jury polskich konkursów będzie nagradzać warsztat muzyków, a nie oryginalne koncepcje, grozi nam muzyczne skostnienie. Bielska Zadymka Jazzowa potwierdza, że coraz ciekawsze imprezy odbywajš się poza stolicš. Przecież w tym mieœcie odbywa się także drugi nie mniej interesujšcy festiwal Jazzowa Jesień. Diana Krall zaœpiewa zaœ wkrótce na Jazzie nad Odrš we Wrocławiu, a minitrasa koncertowa tria Brada Mehldaua ominie Warszawę. Jazz uważany za muzykę niszowš ma wiernych fanów. Niektórzy wędrujš za artystami, do Bielska-Białej przyjechało przecież sporo cudzoziemców. Warto dla takiej publicznoœci robić koncerty, co dostrzega u nas coraz więcej organizatorów. Wayne Shorter jest wielki! To jeden z najbardziej kreatywnych artystów. Jego osobowoœć, idee, kompozycje, jego życie przepełnione miłoœciš do jazzu nieustannie mnie inspirujš. Często słucham jego muzyki, mam szczęœcie go znać, a nawet udało mi się z nim zagrać. John Coltrane, Ornette Coleman i Sonny Rollins roztoczyli przed jazzem szerokie perspektywy, a Wayne Shorter i Joe Henderson dodali własne głosy, pokazali kierunek dalszych poszukiwań, również mnie. Fakt, że zagrał przede mnš na tym festiwalu, szczególnie mnie zmobilizował. W SFJazz Collective nie ma lidera, a jednoczeœnie wszyscy sš liderami. Każdy członek grupy skomponował jeden utwór inspirowany twórczoœciš Wayne'a Shortera i przygotował aranżację jego utworu. Nasza muzyka jest całkowicie improwizowana, otwarta na nieprzewidywalne sytuacje. Każdy dodaje własne uczucia i brzmienie. Na jam session w naszej Piwnicy Zamkowej grali już różni wielcy jazzmeni, ale to, co wydarzyło się w nocy z pištku na sobotę, było czymœ absolutnie niezwykłym. W Bielsku-Białej spotkała się Moskwa z San Francisco. Rosjanie, muzycy z kwartetu Alexeya Kruglova, połšczyli się z muzykami z SFJazz Collective. Za bębnami usiadł Eric Harland, Joe Lovano chwycił za saksofon i stanšł obok Kruglova, Robin Eubanks zagrał na puzonie. Wielka muzyczna uczta. Cieszę się, że coœ takiego mogło zaistnieć tylko u nas. Przedstawiliœmy na festiwalu bardzo różnorodny program. Shorter to była lewitacja, ale osobiœcie za rewelację uważam występ SFJazz Collective.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL