Rada Europy: zły lobbing w Sejmie

aktualizacja: 25.01.2013, 00:20
Zdaniem raportu część prac w Sejmie, szczególnie na podkomisjach, nie ...
Zdaniem raportu część prac w Sejmie, szczególnie na podkomisjach, nie jest klarowna
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Polska powinna lepiej walczyć z korupcją w parlamencie, wśród sędziów i prokuratorów – zaleca RE.

Anna Słojewska z Brukseli
Raport GRECO (Grupa Państw ds. Walki z Korupcją) to już czwarty dokument na ten temat dotyczący naszego państwa.
– Pracujemy w cyklach, w każdym oceniany jest jeden aspekt walki z korupcją. W najnowszym koncentrujemy się na parlamencie, sędziach i prokuratorach – wyjaśnia „Rz" Wolfgang Rau, sekretarz wykonawczy GRECO. Należy do niej 47 państw Rady Europy, a także Białoruś i USA.
Najnowsze zalecenia dla Polski trudno porównać z tymi dla innych krajów, bo jesteśmy jednymi z pierwszych ocenianych w tej rundzie.
Raport do którego dotarła „Rz" wymienia 16 rekomendacji dla Polski – miejsc, gdzie trzeba poprawić prawo lub praktykę jego stosowania. Mamy półtora roku na ich wypełnienie. Zdaniem GRECO polscy parlamentarzyści, sędziowie i prokuratorzy często nie wiedzą, jak postępować w danych sytuacjach i na czym polega konflikt interesów.
Polskie prawo określa, czym jest lobbing i jaki jest dostęp lobbystów do miejsca tworzenia prawa, czyli Sejmu i Senatu oraz do ich komisji, ale nie gwarantuje zupełnej przejrzystości. Niestety pomija też całkowicie kwestię tzw. podkomisji.
Eksperci wyrażają zaniepokojenie, że na posiedzenia podkomisji zarejestrowani lobbyści nie mają wstępu, ale za to osoby z zewnątrz mogą  w nich uczestniczyć jako goście. To oznacza, że część procesu tworzenia prawa znajduje się w cieniu i niejasne jest pochodzenie niektórych poprawek akceptowanych potem przez parlament.
Jest to tym bardziej niepokojące, że posłowie nie muszą deklarować sytuacji konfliktu interesów w kontekście pojedynczych aktów prawnych.
Właśnie kwestia konfliktu interesów jest problemem, do którego odnosi się kilka rekomendacji GRECO. Z analizy polskiego prawa, ale też rozmów autorów raportu z parlamentarzystami wynika, że pojęcie to jest niejasne. Nie ma jednej obowiązującej definicji, posłowie nie wiedzą, jakie zachowania są niewłaściwe, jakie powiązania czy korzyści należy deklarować. Dlatego, zdaniem GRECO, kodeks etyki poselskiej musi być uzupełniony o jasne szczegółowe wytyczne określające sposoby unikania konfliktu interesów, o dodatkowych rodzajach działalności i interesów finansowych, o niewłaściwym używaniu informacji oraz środków publicznych, o deklaracji majątkowej oraz o relacjach z podmiotami zewnętrznymi, w tym również lobbystami. Powinien wręcz zawierać dobrze wyjaśnione przykłady takich relacji z lobbystami.
Albo obecny kodeks powinien zostać poprawiony, albo napisany do niego komentarz z wyjaśnieniami – proponuje raport. GRECO zaznacza także, że te same zasady muszą dotyczyć senatorów. Powinny odbywać się szkolenia, np. na początku kadencji. Dodatkowo zarówno Sejm, jak i Senat powinny stworzyć stanowiska doradców, z którymi poseł mógłby się konsultować, przy zachowaniu zasady poufności. Trzeba też opisać zasady kontrolowania i wyciągania konsekwencji wobec tych, którzy przepisów nie przestrzegają.
Według GRECO kodeks zbyt ogólnie stanowi o konieczności ujawnienia przez parlamentarzystów interesów, które mogą mieć wpływ na stanowione przez nich prawo.
Według raportu panuje przekonanie, że wielu posłów realizuje swoje osobiste interesy poprzez odpowiednie regulacje ustawowe. Dlatego powinno się zapisać konieczność deklarowania przez posła na początku debaty nad konkretnym aktem prawnym wszystkich możliwych związków i interesów, jego i jego rodziny, które mogą mieć wpływ na jego głos w danej debacie.
Raport podkreśla, że deklaracje majątkowe posłów są dość szczegółowe, jeśli chodzi o ich zakres przedmiotowy. Ale nie zawsze obejmują majątek posiadany przez małżonka, dzieci będących na utrzymaniu parlamentarzysty czy – w określonych przypadkach – rodziców. Według GRECO należy rozszerzyć zakres podmiotowy, z zastrzeżeniem, że te dodatkowe informacje nie mogą być upubliczniane.
Bardzo podobne rekomendacje GRECO dotyczą sędziów i prokuratorów. Mówią więc o uściśleniu definicji konfliktu interesów, o rozszerzeniu deklaracji majątkowych na rodziny, o szkoleniach i doradztwie, o kontroli i odpowiedzialności za niewypełnianie zaleceń etycznych.
– Polska ma 18 miesięcy na zrealizowanie zaleceń GRECO –mówi Wolfgang Rau.
Jeśli nie wszystkie zostaną wypełnione, to przez kolejne półtora roku GRECO będzie je analizował. Potem uruchomi specjalną procedurę i może wysłać do kraju misję wyższego szczebla. Wszystkie te środki mają  charakter polityczny i prestiżowy.

POLECAMY

KOMENTARZE