Najcenniejsze nabytki na Zamku Królewskim
aktualizacja: 20.01.2013, 10:01
„Portret Anny Teresy z Ossolińskich Potockiej z wnukiem Alfredem”, Giovanni Battista Lampi Starszy olej, ok. 1791 r., fot. A. Ring

Zbiory Zamku Królewskiego w Warszawie w ostatnich dwóch latach wzbogaciły się o ponad 500 zabytków. Najcenniejsze z nich prezentuje otwarta w sobotę wystawa, przypominająca zarazem o urodzinach króla Stanisława Augusta Poniatowskiego

Wśród najnowszych darów i zakupów są obrazy, grafiki, miniatury, tkaniny, kunsztowne wyroby rzemiosła. Jeden z najpiękniejszych obrazów sztalugowych przedstawia XVIII-wieczną piękność Annę Teresę Potocką. Towarzystwo wnuka Alfreda nie odbiera jej powabu i urody, podkreślonych orientalnym strojem i dekoracyjnym zawojem na głowie. Obraz jest dziełem wybitnego portrecisty epoki Giovanniego Battisty Lampiego Starszego, pracującego głównie w Wiedniu. Sąsiednie portrety, choć mniejszych formatów, to również mistrzowskie wizerunki. Jeden z nich, namalowany przez Antona Graffa, przedstawia syna Anny Potockiej – Jana Nepomucena, słynnego podróżnika i autora „Rękopisu znalezionego w Saragossie". Następny jest dziełem Marcello Bacciarellego. Badacze zadają sobie pytanie, kim jest młody pogodny mężczyzna sportretowany przez najsławniejszego malarza na królewskim dworze Stanisława Augusta. Niektórzy przypuszczają, że być może to syn malarza – Fryderyk. Wdziękiem ujmuje też pastelowy portret młodej kobiety o subtelnej urodzie, wykonany przez Annę Rajecką, stypendystkę króla Stanisława Augusta, pierwszą polską artystkę prezentującą swe prace na paryskim salonie. Z innych eksponatów uwagę zwraca fragment XVIII-wiecznego namiotu (depozyt Fundacji Teresy Sahakian), którego haftowane aplikacje łączą motywy orientalne i europejskie, a także pochodzący z tego samego okresu wiedeński porcelanowy półmisek, dekorowany kwietnym ornamentami.

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja

Banner

POLECAMY

KOMENTARZE

Komentarz dnia

Na Celowniku Marcina Piaseckiego:Jak przekonać Polaków do długoterminowego oszczę...