Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Ameryka Północna » USA

USA

Egzekucja skazańca, który domagał się własnej śmierci

amk 17-01-2013, ostatnia aktualizacja 17-01-2013 18:53

W więzieniu w Jarratt w stanie Virginia stracono w czwartek nad ranem (czasu polskiego) 42-letniego Roberta Gleasona, kilkakrotnego mordercę, który domagał się własnej egzekucji.

Gleason odsiadywał karę dożywotniego więzienia za zabójstwo w 2007 r. W dwa lata później udusił współwięźnia ze swojej celi. Zapowiedział następnie, że będzie zabijał znowu, jeżeli nie zostanie skazany na karę śmierci i stracony.

Kiedy władze nie spełniły jego życzenia, zamordował drugiego współwięźnia i ostrzegł, że na tym się nie skończy. Został wtedy skazany na najwyższy wymiar kary, umieszczony w celi śmierci i w czwartek nad ranem zginął na krześle elektrycznym.

W stanie Virginia skazańcy mogą wybierać rodzaj egzekucji: przez zastrzyk albo na krześle elektrycznym.

Podobnie jest w wielu innych stanach, w których stosuje się jeszcze karę śmierci. Od 1976 r., kiedy przywrócono w USA tę karę - po jej przejściowym zniesieniu przez Sąd Najwyższy - na 1320 osób straconych tylko 157 wybrało śmierć na krześle elektrycznym.

Adwokat Gleasona, który próbował blokować jego egzekucję, argumentował, że jest on mężczyzną chorym umysłowo. Jako dowód podawał jego depresję i liczne próby samobójcze.

Eksperci orzekli jednak, że Gleason jest poczytalny i rozróżnia dobro od zła. Stanowy Sąd Najwyższy i gubernator Virginii odrzucili wnioski o jego ułaskawienie.

Sam Gleason nie chciał ułaskawienia i zwalczał starania swych adwokatów. W więzieniu udzielił kilku wywiadów, w których mówił, że zabił więcej ludzi, ale nie podał żadnych szczegółów na ten temat. Podkreślał też, że "zabijał tylko przestępców".

W jednym z wywiadów dla agencji AP powiedział, że domagał się kary śmierci, aby dotrzymać obietnicy danej "ukochanej osobie", że więcej nie będzie zabijał. Kara ta miała być ostrzeżeniem dla jego dwóch synów, aby nie poszli w jego ślady.

Przeczytaj więcej o:  kara śmierci , usa , wymiar sprawiedliwości

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Obama: Dla grup takich jak Państwo Islamskie nie ma miejsca w XXI wieku

Prezydent USA Barack Obama potępił egzekucję Jamesa Foleya. Dodał, że USA będą kontynuować konfrontację z dżihadystami w Syrii i zrobią co trzeba, by chronić swych obywateli. >>
common