Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Internauci: czas na "Heyah Hitler"?

Fotorzepa, MW Michał Walczak
?Skargi, protesty i konsumencki bojkot po kontrowersyjnej reklamie telefonii komórkowej Heyah
Tysišce internautów protestujš przeciwko reklamie telefonii komórkowej Heyah, popularnej zwłaszcza wœród młodych abonentów. W reklamie pojawia się postać twórcy komunistycznego totalitaryzmu Włodzimierza  Lenina. Wodza komunistycznej rewolucji, do promocji jednej ze swoich marek wykorzystała Polska Telefonia Cyfrowa, właœciciel takich marek jak: Heyah, Tak Tak i T-mobile. - To działanie nieetyczne i niemoralne. Odwoływanie się w naszym kraju tak boleœnie dotkniętym przez komunizm do postaci twórcy tego systemu może budzić u wielu osób pamiętajšcych jeszcze zbrodnie komunizmu bardzo bolesne wspomnienia - ocenia dr. Ireneusz Siudem, psycholog społeczny. Lenin pojawił się w reklamie pakietu "60 minut do wszystkich sieci" w Heyah. W spocie pokazywanym od 3 stycznia młody mężczyzna mówi do swojej partnerki "Masz zaczerwienione oko". Po czym z jej Ÿrenicy wyskakuje wódz komunistycznej rewolucji i zapowiada, że wprowadzana oferta to prawdziwa rewolucja. "Dawajcie, nawijajcie, lajkujcie"- mówi reklamowy Lenin. Z pomocš twórcy komunizmu reklamuje się też sieć Heyah w internecie i na specjalnych tablicach reklamowych. ?Wyglšda jednak na to, że kontrowersyjna reklama odniosła odwrotny skutek. Tysišce internautów zaangażowało się w akcję bojkotu konsumenckiego produktów Heyah i Polskiej Telefonii Cyfrowej. ?Ponad dwa tysišce internautów włšczyło się już w akcję "Goń z reklamy bolszewika".  Internauci piszš, że używanie wizerunku Lenina w kampanii reklamowej uważajš za hańbišce, godzšce w Polskę, naszš historię oraz rodziny ofiar Lenina. I przygotowujš skargi do Rady Reklamy. - Użycie elementów tak jednoznacznie kojarzšcych się z zagładš dziesištek milionów istnień ludzkich, agresjš bolszewickš, a póŸniej radzieckš na Polskę, zasługuje w mojej ocenie na najwyższe potępienie - mówi "Rz" Maciej Cudera, organizator akcji. Przypomina, że krótko przed Bitwš Warszawskš Lenin zapowiadał, iż "z politycznego punktu widzenia jest arcyważne, aby dobić Polskę".
- Osobom odpowiedzialnym za tš kampanię zabrakło podstawowej wiedzy historycznej oraz przede wszystkim ludzkiej przyzwoitoœci - komentuje Cudera.
Blisko dwa tysišce osób przycišgnęła inna kampania dot. bojkotu sieci Heyah "Stop sowietyzacji. Bojkot Heyah za Lenina". Jej twórcy pytajš "Kto będzie następny? Inny 'bohater' socjalistów - Adolf Hitler z uniesionš rękš i hasłem reklamowym Heyah Hitler?". Na facebookowym profilu Heyah zamieszczono komentarz - "Jedynym celem reklamy jest poinformowanie Konsumentów o najnowszej ofercie sieci Heyah, dzięki której użytkownicy mogš otrzymać 60 minut do wszystkich za 1 złoty. Kampania została przygotowana w wyraŸnie żartobliwy sposób i próby rozważania spotu inaczej niż jako nawišzanie do słowa 'rewolucja', nie sš kierunkiem, w którym chcieliœmy iœć". - Ta reklama nadaje się tylko do kosza na œmieci. Rozumiem, kiedy próbujš szokować impresjoniœci, twórcy, ale w przypadku produktu czysto komercyjnego takie metody, próby pasożytowania  na obszarach wpisanych głęboko w kulturę czy dziedzictwo historyczne, a Lenin stał się ikonš bolszewizmu, sš niedopuszczalne - komentuje prof. Maciej Mrozowski, medioznawca. Czy w reklamie wszystko jest dopuszczalne? Czy w obszarze publicznym kraju dotkniętego dwoma totalitaryzmowi w reklamie powinni pojawiać się Lenin, Hitler czy Stalin? Więcej w jutrzejszym wydaniu "Rzeczpospolitej" Zobacz kontrowersyjnš reklamę z Leninem:
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL