Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Adwokat republikańskiego dziedzictwa

Andrzej Nowak
Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Andrzej Nowak. Dla wielu profesor historii, znawca dziejów Polski i Rosji, jest wzorem intelektualisty
Kiedy po osiemnastu latach prowadzenia redakcji konserwatywnego dwumiesięcznika „Arcana" ustępował miejsca Krzysztofowi Szczerskiemu, portal rebelya.pl okreœlił go mianem „żywej legendy". Dla wielu profesor Andrzej Nowak, historyk i sowietolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego jest wzorem intelektualisty. Dominujšcš cechš jego charakteru jest bowiem odwaga. Odwaga w poszukiwaniu prawdy. Szczególnym szacunkiem darzš profesora konserwatyœci. I trudno się dziwić. Andrzej Nowak od lat - zarówno w swojej pracy naukowej, jak i publicystycznej - broni wizji Polski, która jest im bliska: suwerennej, prowadzšcej ambitnš politykę zagranicznš, także na Wschodzie. Profesor, który dostrzega wartoœci Rzeczpospolitej szlacheckiej, romantyzmu czy dorobku „Solidarnoœci", stał się adwokatem republikańskiego dziedzictwa polskiej.
Szczególnym sentymentem zdaje się darzyć spuœciznę Rzeczpospolitej Jagiellońskiej. „(...) Samodzielna, kulturotwórcza rola Polski, jak sšdzę, wynika właœnie z otwarcia na wschód, z ambitnych zadań, jakie sobie Polska stawiała. Polska mała nie była silna duchowo, ani też nie była inspiracjš, która przycišgałaby innych do polskoœci. A przecież bez tej inspiracji, bez obecnoœci Polski na wschodzie nie byłoby w naszej kulturze Mickiewicza, Słowackiego, Chopina... Wymieniam wszystkich największych – oni po prostu stali się Polakami, wskutek tradycji – nazwijmy jš: "imperialnej" Rzeczypospolitej. Polska, polskoœć, polska kultura, znalazły się na tych ogromnych obszarach Europy Wschodniej wskutek polityki jagiellońskiej. W Krzemieńcu, Nowogródku i dalej na Wschód polskoœć stała się atrakcyjna, nie przez przymus, ale przez atrakcyjnoœć tej kultury, która miała tam wolny dostęp..." – mówił w grudniu 2010 roku portalowi „Arcana". Andrzej Nowak jest więc także apologetš wizji polityki wschodniej Giedroycia, według której Polska ma do odegrania olbrzymiš rolę w obronie wartoœci europejskich. Wbrew dominujšcym dziœ tendencjom profesor z uporem broni polskiego romantyzmu i jego walki o wolnoœć „waszš i naszš". „To właœnie kultura romantyczna, zapisany w niej tak bezkompromisowo etos walki o wolnoœć przycišgał w XIX wieku do polskoœci, w czasie kiedy polskie państwo nie istniało" – mówił w sierpniu tego roku w rozmowie z „Rzeczpospolitš" Jego zdaniem te wolnoœciowe idee obecne w polskiej kulturze sprawiły, że Polska historia może być przedmiotem zazdroœci, choćby naszych południowych sšsiadów - Czechów. „Zdecydowanie sprzeciwiam się tylko tak silnej dziœ tendencji do wyrzucenia tradycji romantycznej na œmietnik historii. Jeœli odrzemy polskoœć z tej tradycji, z wpisanej w niš wiernoœci imponderabiliom, takim jak wolnoœć, narodowa duma ze wspólnej historii, z dziedzictwa kultury – to zostanie nam krzštanie się wokół ciepłej wody w kranie. To ważne, ale to nie wystarczy, żeby być Polakiem" - dodawał. Sam profesor Nowak nie zamyka się w archiwach i bibliotekach. Ważnym elementem jego działalnoœci jest praca na rzecz dobra publicznego. Stšd tak mocno zaangażował się w obronę nauczania historii w szkołach œrednich. Wspólnie z profesor Annš Sucheni-Grabowskš w 2008 roku napisał list, który stał się poczštkiem wielkiej batalii przeciwko redukowaniu lekcji polskiej historii. Szczególnie mocno bronił bloku „Ojczysty Panteon i Ojczyste spory". Jego poglšdy i sposób patrzenia na œwiat zbliżyły go do œrodowisk konserwatywnych. W 2005 roku znalazł się w Honorowym Komitecie Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Potem wiele razy goœcił na organizowanych przez prezydenta Kaczyńskiego seminariach w Lucieniu. W wyborach 2010 roku poparł Jarosława Kaczyńskiego. "Nasze dzieje majš sens – przekonywał niedawno - zmagania o wolnoœć, walki o pamięć z narastajšcš w œwiecie postmodernistycznš niepamięciš, zerwaniem cišgłoœci".
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL