Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Nasz człowiek w Ameryce

Timothy Snyder
Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
„Skrwawione ziemie” Timothy’ego Snydera to najważniejsza ksišżka o II wojnie œwiatowej, jaka ukazała się w ostatnich dziesięcioleciach na Zachodzie – twierdzi publicysta „Rzeczpospolitej”
Zawsze starałem się trzymać z daleka od ksišżek o Europie Wschodniej popełnionych przez Amerykanów. Ich autorzy pisali bowiem o naszym regionie z olbrzymiš pewnoœciš siebie, a jednoczeœnie z tak nieprawdopodobnš wręcz niekompetencjš, niewiedzš i naiwnoœciš, że budziło to moje politowanie. Okazało się jednak, że się myliłem. I to grubo. Pojawił się bowiem Amerykanin, który rozumie Europę Wschodniš znacznie lepiej niż większoœć Wschodnich Europejczyków. To profesor Timothy Snyder. Profesora poznałem pięć lat temu w Krakowie, kiedy dostał statuetkę Galla Anonima - nagrodę za najlepszš ksišżkę dotyczšcš historii Polski wydanš w języku obcym. Była to „Tajna wojna. Henryk Józewski i polsko-sowiecka rozgrywka o Ukrainę". Po ceremonii wręczenia nagrody zrobiłem ze Snyderem wywiad i była to jedna z najciekawszych rozmów, jakie kiedykolwiek przeprowadziłem z zachodnim historykiem. Nie tylko dlatego, że okazało się, iż Henryk Józewski (przedwojenny wojewoda wołyński znany z liberalnej polityki wobec Ukraińców) jest naszym wspólnym bohaterem. Wywiad był tak ciekawy, bo ten amerykański profesor opowiedział mi o faktach z historii mojego kraju, o których nie miałem pojęcia. O czym wtedy nie rozmawialiœmy! POW, koncepcja federacyjna, Piłsudski i Dmowski, polityka II RP na Wołyniu i w Galicji, prometeizm, Petlura, Bandera. Profesor Snyder nie tylko znakomicie zna się na historii naszego regionu, ale nie obca jest mu również współczesna geopolityka.
„- Co by Józewski doradził nam dzisiaj? - pytałem. - Abyœmy robili wszystko, żeby pomóc w budowaniu ukraińskich elit i okrzepnięciu ukraińskiej państwowoœci. -W opozycji do Rosji? - Nawet nie w opozycji do Rosji. Chodzi o to, żeby pomysł œwiata bez Ukrainy był dla Ukraińców pomysłem niedopuszczalnym. Żeby dla ukraińskich elit państwowoœć była czymœ oczywistym. Jak ujmował to Jerzy Giedroyc: nie przeciw Rosji, ale dla Rosji. Bo tyko istnienie silnej, niepodległej Ukrainy pomoże Rosji stać się normalnym krajem bez ambicji imperialnych. Józewski tak jak Piłsudski uważał, że największym niebezpieczeństwem jest właœnie imperializm. Bolszewicki, ale także rosyjski i polski. - Wydaje mi się, że Józewski jednak był imperialistš. - Rzeczywiœcie marzył o imperium, ale miało to być imperium wielonarodowej Rzeczypospolitej. Wierzył bowiem, że państwo jest na tyle elastycznš strukturš, iż można je rozszerzyć na inne narody i rozległe terytoria bez konfrontacji z nimi i próby zdominowania. Dlatego był zdecydowanym przeciwnikiem imperializmu czysto polskiego, nacjonalistycznego. Był imperialistš państwowym." Czytajšc te słowa, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że prof. Snyder rozumie znacznie lepiej polskš rację stanu, niż wielu naszych współczesnych polityków. Gdy rozmawialiœmy w 2007 roku, Timothy Snyder był historykiem szanowanym w œrodowiskach akademickich i popularnym badaczem w Polsce. Trzy lata póŸniej - w roku 2010 – był już gwiazdš œwiatowego formatu. Stało się to za sprawš publikacji „Skrwawione dzieje. Europa między Hitlerem, a Stalinem". To najważniejsza ksišżka na temat II wojny œwiatowej, jaka ukazała się na Zachodzie w ostatnich dziesięcioleciach. Nie bez powodu Anne Applebaum nazwała „Skrwawione ziemie" ksišżkš odważnš. Snyder jako pierwszy przedstawił  hekatombę ludzi zamieszkałych między Berlinem, a Moskwš, jaka dokonała się podczas II wojny œwiatowej. Na terenie tym oba totalitarne kolosy zgładziły 14 milionów cywilów wielu narodowoœci: Żydów, Polaków, Ukraińców, Białorusinów, Cyganów, Rosjan, Niemców i innych. Dla wielu zażartych krytyków Snydera takie podejœcie jest niedopuszczalne. Według nich, wskazywanie na uniwersalny charakter ludzkiego cierpienia w Europie Wschodniej, było „próbš podważenia wyjštkowoœci Holokaustu". Profesor został oskarżony o „zrównywanie zbrodni Hitlera i Stalina", co - jak wiadomo - dla lewicowych intelektualistów Zachodu jest równoznaczne z myœlozbrodniš. Ale to Snyder miał rację. Profesor Timiothy Snyder, który jest wykładowcš Uniwersytetu Yale, ma 43 lata. Jest więc historykiem bardzo młodym, właœciwie u progu kariery, a na swoim koncie ma już dzieła wielkie. Jednego można więc być pewnym - jeszcze nie raz o nim usłyszymy.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL