Prawa człowieka albo wolny handel

aktualizacja: 07.12.2012, 00:36
Foto: Bloomberg

USA wiążą przywrócenie stosunków handlowych z Rosją z kwestią praw człowieka w tym kraju.

Senat USA głosował w czwartek nad ustawą, która miała usunąć ostatnie bariery w stosunkach handlowych z Rosją.
Normalizacja relacji gospodarczych z Moskwą jest konsekwencją przystąpienia Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO) w sierpniu br. Rosjanie zobowiązali się m.in do większego otwarcia swojego rynku dla zagranicznych spółek, ochrony własności intelektualnej oraz obniżenia barier celnych. Jednak aby amerykańskie firmy mogły korzystać z tych udogodnień, potrzebne było zniesienie przez Kongres restrykcji i ograniczeń w relacjach handlowych, często sięgających nawet do lat zimnej wojny. Ma między innymi przestać obowiązywać zapis ustawy Jacksona-Vanika z 1974 roku uzależniający relacje handlowe między USA a ówczesnym ZSRR od poszanowania praw mniejszości żydowskiej i zgody na jej emigrację.
Kolejni prezydenci uchylali co prawda corocznie tymczasowo obowiązywanie ustawy, jednak nigdy nie straciła ona ważności. Nowy projekt zobowiązuje Biały Dom do monitorowania, czy Rosja przestrzega w relacjach z Ameryką zasad narzuconych przez WTO.
Projekt prawa Magnitsky'ego przewiduje sankcje za łamanie praw człowieka
Wynik głosowania w Senacie nad ustanowieniem stałych, normalnych stosunków handlowych z Rosją uważany był za przesądzony. W listopadzie podobny projekt przeszedł przez Izbę Reprezentantów większością głosów. Także Biały Dom zapowiada szybkie podpisanie ustawy. Za przyjęciem ustaw lobbowały amerykańskie izby handlowe skarżące się, że w wyścigu do liczącego 140 milionów konsumentów rosyjskiego rynku Amerykanów wyprzedzają już i Chińczycy, i Europejczycy. – Rosja jest szybko rozwijającym się rynkiem. Aby Stany Zjednoczone miały udział w tym wzroście, musimy przegłosować ustanowienie stałych, normalnych stosunków handlowych. Jeśli do tego dojdzie, w ciągu pięciu lat powinniśmy podwoić nasz eksport do Rosji – argumentował przewodniczący senackiej Komisji Finansów Max Baucus. Brak statusu PNRT (od permanent normal trade relations) uniemożliwia także Stanom Zjednoczonym rozstrzyganie ewentualnych sporów handlowych z Rosją za pośrednictwem WTO.
Irytację Rosjan wzbudził jednak rozpatrywany wspólnie projekt ustawy przewidujący nakładanie sankcji na osoby łamiące prawa człowieka (tzw. prawo Magnitsky'ego od nazwiska opozycyjnego prawnika, który trzy lata temu zmarł w rosyjskim więzieniu).
Premier Miedwiediew nazwał wspólne rozpatrywanie dwóch ustaw „wielkim błędem".  Moskwa zagroziła, że podpisanie Prawa Magnitsky'ego może zaszkodzić stosunkom między Rosją a USA. Amerykanie są jednak nieustępliwi.
Tomasz Deptuła z Nowego Jorku

POLECAMY

KOMENTARZE