Trzeba ujawnić, kto podejmuje decyzje

aktualizacja: 07.12.2012, 08:33

Listę osób uczestniczących w zebraniu wiejskim należy udostępnić. Stanowi ona bowiem informację publiczną.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrzył wczoraj skargę kasacyjną Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich na wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie odmawiające mu dostępu do informacji publicznej (sygnatura akt: I OSK 2021/12; I OSK 2022/12). Stowarzyszenie żądało listy osób uczestniczących w zebraniu wiejskim jednej z gmin, podczas którego zapadały decyzje o przeznaczeniu funduszu sołeckiego.
– Zebranie wiejskie jest organem pomocniczym jednostki samorządu terytorialnego, które współdecyduje o mieniu publicznym. Może podejmować uchwały w tym zakresie – uzasadniała Irena Kamińska, sędzia NSA. – Nie budzi zatem wątpliwości, że wszelkie kwestie, które dotyczą działalności tego organu, są informacją publiczną – wyjaśniała.
Wynika z tego, że uchwały i inne decyzje zebrania wiejskiego, które dotyczą mienia publicznego, mogą być przedmiotem wniosku o udostępnienie informacji publicznej.
Problemem w rozpatrywanych przez NSA sprawach był stosunek przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz ustawy o ochronie danych osobowych, które wyłączają ochronę danych w wypadku osób pełniących funkcje publiczne.
NSA zdecydował, że art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w tych dwóch konkretnych sprawach znajdzie zastosowanie.
Uczestnik zebrania wiejskiego poprzez współdecydowanie  pełni funkcję publiczną
– Osoby biorące udział w zebraniu wiejskim wprawdzie nie stają się funkcjonariuszami publicznymi, ale przez udział w tym zebraniu i współdecydowanie o przeznaczeniu funduszy sołeckich w tym zakresie pełnią funkcje publiczne – argumentowała sędzia Kamińska. W konsekwencji ochrona ich danych osobowych jest ograniczona, właśnie ze względu na treść przywołanego przepisu ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Po tym ustaleniu Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł na grunt ustawy o ochronie danych osobowych. Określa ona sytuacje, w których przetwarzanie tych danych – a więc także i ich udostępnianie – jest dopuszczalne.
– Trzeba przyznać, że do realizacji pełnego dostępu do informacji publicznej o działalności zgromadzenia wiejskiego konieczne jest udostępnienie danych osobowych uczestników tego zebrania –mówiła sędzia Kamińska. – Albowiem w innym wypadku nie jest możliwe ustalenie, czy organ ten, który podejmuje decyzje dotyczące mienia publicznego, jest należycie reprezentowany – tłumaczyła.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził ponadto, że do zebrania wiejskiego nie mają zastosowania przepisy mówiące o jawności i dostępności posiedzeń kolegialnych organów pochodzących z powszechnych wyborów.
Oznacza to, że zebranie wiejskie może zadecydować o wyłączeniu z uczestniczenia w nim osób niebędących mieszkańcami danego sołectwa. Nie ma bowiem przepisu, który stanowiłby, że zebranie wiejskie jest powszechnie dostępne.

POLECAMY

KOMENTARZE