Redukcja zatrudnienia urzędników po podporządkowaniu inspekcji wojewodom

aktualizacja: 26.11.2012, 07:50
Zwolnień i obniżek pensji  mogą obawiać sie m.in. pracownicy ?Inspekcj...
Zwolnień i obniżek pensji mogą obawiać sie m.in. pracownicy ?Inspekcji Transportu Drogowego
Foto: Fotorzepa, Przemek Wierzchowski

Po podporządkowaniu pracowników inspekcji wojewodom to oni będą decydowali o wysokości wynagrodzenia i ewentualnych zwolnieniach.

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, rozesłał właśnie do konsultacji założenia do ustawy o utworzeniu wojewódzkich centrów usług wspólnych.

Zwolnienia i obniżki

W myśl tych przepisów przeszło 13 tys. zatrudnionych, m.in. w kuratoriach oświaty, inspekcji nadzoru budowlanego, handlowej czy transportu drogowego, od 1 lipca 2013 r. stanie się pracownikami urzędów wojewódzkich. Projekt zakłada jednak, że po upływie trzech miesięcy ich umowy wygasną z mocy prawa. Zatrudnienie zachowają tylko ci, którym wojewoda zaproponuje posadę. Będzie mógł przy tym zmienić im warunki pracy i płacy. Niewykluczone więc, że ich wynagrodzenia zmaleją.
31 mln zł oszczędności rocznie ma przynieść redukcja liczby pracowników administracyjnych w poszczególnych służbach
Z projektu wynika, że nowelizacja ma pozwolić na zwolnienie niepotrzebnych pracowników administracyjnych zajmujących się obsługą kadrową i finansową poszczególnych inspekcji, sprzątaczek, kierowców czy palaczy. Minister Boni zakłada, że pracę w ten sposób straci 1378 osób, czyli połowa zatrudnionych na tych stanowiskach.
– Wygaśnięcie umowy o pracę z mocy prawa to bardzo wygodny dla wojewodów sposób redukcji zatrudnienia, budzi on jednak moje wątpliwości – mówi prof. Jakub Stelina z Uniwersytetu w Gdańsku. – Znacząco utrudnia to zwalnianym odwołanie do sądu po utracie pracy. Poza tym w projektowanych przepisach nie ma żadnej gwarancji, że etaty stracą wyłącznie pracownicy administracyjni. Założenia projektodawcy to jedno, a późniejsze stosowanie tych przepisów może się okazać zupełnie inne. To wojewoda ostatecznie zadecyduje, kogo zwolnić, a kogo zostawić na stanowisku. Będzie więc miał okazję do pozbycia się niewygodnych pracowników, na przykład działających w inspekcjach związkowców – dodaje profesor.
– Te zmiany oznaczają rozbudowanie urzędów wojewódzkich do rozmiarów większych od niejednego ministerstwa – zauważa Zbigniew Bartoń, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej NSZZ „Solidarność". – Gdy wojewoda wchłonie poszczególne inspekcje, przejmie kontrolę nad ich funduszem płac. Będzie mógł wtedy np. zmniejszyć liczbę kontrolerów, by zatrudnić więcej osób w urzędzie. Poza tym inspekcje będą mu całkowicie podporządkowane, nie tylko kadrowo, ale też merytorycznie. Po zmianach to wojewoda ma rozpatrywać odwołania od decyzji poszczególnych kontrolerów, a nie właściwy minister.

Bez sanepidu

Podobny pomysł po raz pierwszy pojawił się na początku 2010 r. Przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji projekt nie wyszedł jednak poza mury resortu. Zatrzymał go sanepid, który w nowej wersji nie wejdzie na listę inspekcji wchłanianych przez urzędy wojewódzkie.
– Zrezygnowano z objęcia ustawą jednostek Państwowej Inspekcji Sanitarnej ze względu na to, że mają status zakładów opieki zdrowotnej – tłumaczy Artur Koziołek z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. – Pozbawienie ich tego statusu uniemożliwiłoby wykonywanie części zadań, np. szczepień ochronnych.
etap legislacyjny: do konsultacji społecznych

Które służby do redukcji zatrudnienia

- Inspekcja Ochrony Środowiska - Inspekcja Handlowa
- Kuratoria oświaty
- Inspekcja Farmaceutyczna
- Inspekcja Nadzoru Budowlanego
- Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych
- Urząd Ochrony Zabytków
- Inspekcja Transportu Drogowego
- Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa
- Inspekcja Weterynaryjna
- Regionalne dyrekcje ochrony środowiska
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE