Muzyka

Bursztynowy szlak Włodka Pawlika

materiały prasowe
Albumem „Night in Calisia" pianista i kompozytor Włodek Pawlik pokazał, że w intrygującym łączeniu jazzu z klasyką nie ma sobie równych.
Projekt „Amber Road" miał prapremierę w 2010 roku w Kaliszu. Był muzyczną kulminacją obchodów 1850-lecia miasta, antycznej Kalisii założonej przez Celtów na Bursztynowym Szlaku i wymienionej w dziełach Ptolemeusza. Zobacz na Empik.rp.pl Nasuwa się podobieństwo do suity „Tykocin", również napisanej na trio jazzowe i orkiestrę symfoniczną. W obu dziełach kluczową rolę odgrywa solista – trębacz, laureat Grammy Randy Brecker. Włodek Pawlik współpracuje z nim od wydanego w 1995 r. albumu „Turtles". Tamta płyta, jak i amerykańska wersja „Tykocin Jazz Suite" zyskały znakomite recenzje w Ameryce. Tę ostatnią recenzent „Audiophile Audition" uznał za jedno z najlepszych połączeń jazzu i klasyki, jakie można usłyszeć. To produkcja na światowym poziomie, tak realizuje się nagrania najlepszych orkiestr, wystarczy porównać ją z albumem Johna Scofielda „54" z Metropole Orkest. Suita składa się z dziesięciu części. Otwiera ją ekspresyjna „Night in Calisia" z orkiestracją eksponującą sekcje instrumentów smyczkowych i dętych. Na ich tle Brecker gra chwytliwy temat, a frazy trąbki przeplatają się z akordami fortepianu i wibrafonu. Ten temat może kojarzyć się z najlepszymi kompozycjami filmowymi Hollywood. Chyba nigdy wcześniej Brecker nie grał tak radosnych dźwięków.
Balladowy nastrój ma utwór „Amber Road". Liryzm grającej solówkę trąbki podkreślają flety, a kiedy temat podejmuje fortepian Pawlika, towarzyszą mu mruczące akordy kontrabasu Pawła Pańty. Mocnych wrażeń dostarcza „Orienthology" z dynamiczną orkiestracją wykorzystującą możliwości perkusji Cezarego Konrada. Chwilę później delikatnością fortepianowych akordów ujmuje „Follow the Stars". Album zamyka „Forgotten Song" z tematem podsumowującym całość, wyciszającym emocje. Rzadko zamawiane są dziś utwory wykorzystujące możliwości improwizacyjne jazzmanów i podniosły charakter orkiestry symfonicznej. Włodek Pawlik wykorzystał tę szansę, znakomicie komponując intrygującą muzykę. Dzięki tej płycie każdy może cofnąć się myślą do antyku, stanąć na Bursztynowym Szlaku, spotkać kupców z całego świata, dobić z nimi targu, zadumać się, patrząc w rozgwieżdżone niebo.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL