Bursztynowy szlak Włodka Pawlika

aktualizacja: 19.11.2012, 07:41
Foto: materiały prasowe

Albumem „Night in Calisia" pianista i kompozytor Włodek Pawlik pokazał, że w intrygującym łączeniu jazzu z klasyką nie ma sobie równych.

Projekt „Amber Road" miał prapremierę w 2010 roku w Kaliszu. Był muzyczną kulminacją obchodów 1850-lecia miasta, antycznej Kalisii założonej przez Celtów na Bursztynowym Szlaku i wymienionej w dziełach Ptolemeusza. Zobacz na Empik.rp.pl
Nasuwa się podobieństwo do suity „Tykocin", również napisanej na trio jazzowe i orkiestrę symfoniczną. W obu dziełach kluczową rolę odgrywa solista – trębacz, laureat Grammy Randy Brecker. Włodek Pawlik współpracuje z nim od wydanego w 1995 r. albumu „Turtles". Tamta płyta, jak i amerykańska wersja „Tykocin Jazz Suite" zyskały znakomite recenzje w Ameryce. Tę ostatnią recenzent „Audiophile Audition" uznał za jedno z najlepszych połączeń jazzu i klasyki, jakie można usłyszeć.
To produkcja na światowym poziomie, tak realizuje się nagrania najlepszych orkiestr, wystarczy porównać ją z albumem Johna Scofielda „54" z Metropole Orkest. Suita składa się z dziesięciu części. Otwiera ją ekspresyjna „Night in Calisia" z orkiestracją eksponującą sekcje instrumentów smyczkowych i dętych. Na ich tle Brecker gra chwytliwy temat, a frazy trąbki przeplatają się z akordami fortepianu i wibrafonu. Ten temat może kojarzyć się z najlepszymi kompozycjami filmowymi Hollywood. Chyba nigdy wcześniej Brecker nie grał tak radosnych dźwięków.
Balladowy nastrój ma utwór „Amber Road". Liryzm grającej solówkę trąbki podkreślają flety, a kiedy temat podejmuje fortepian Pawlika, towarzyszą mu mruczące akordy kontrabasu Pawła Pańty.
Mocnych wrażeń dostarcza „Orienthology" z dynamiczną orkiestracją wykorzystującą możliwości perkusji Cezarego Konrada. Chwilę później delikatnością fortepianowych akordów ujmuje „Follow the Stars".
Album zamyka „Forgotten Song" z tematem podsumowującym całość, wyciszającym emocje. Rzadko zamawiane są dziś utwory wykorzystujące możliwości improwizacyjne jazzmanów i podniosły charakter orkiestry symfonicznej. Włodek Pawlik wykorzystał tę szansę, znakomicie komponując intrygującą muzykę. Dzięki tej płycie każdy może cofnąć się myślą do antyku, stanąć na Bursztynowym Szlaku, spotkać kupców z całego świata, dobić z nimi targu, zadumać się, patrząc w rozgwieżdżone niebo.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

Rok po zamachach w Paryżu
Muzyka W Bataclan znów słychać muzykę

POLECAMY

KOMENTARZE