Pokój z widokiem i bez

Tryptyk okienny: pokazany na krakowskiej wystawie widok z okna bloku, kamienicy i willi
Fotorzepa, Jarosław Matla Jarosław Matla
Im bardziej jesteśmy niepewni własnego statusu, tym bardziej szukamy prestiżu. Wiele osób sięga po wzory stylu życia pod presją reklamy i katalogów
Połowa lat 70. Nowo zbudowane bloki na Stegnach w Warszawie – dopiero 20 lat później zyskają pogardliwą nazwę „blokowisko". Na razie niewielkie i z trudem zdobyte w spółdzielni mieszkaniowej M-ileś są szczęściem i dumą młodej inteligencji. Okna się nie domykają, glazura w łazience z trudem zdobyta, odkurzacz kupiony za kredyty dla młodych małżeństw. Brnie się jeszcze po wertepach budowy, ale to nic. Na podwórku huśtawki i piaskownice dla młodszych dzieci już są. Starsze integrują się przy trzepaku. Ze szkoły na sąsiedniej ulicy po południu wracają wymachujące tornistrami grupki w granatowych fartuszkach. Będzie jeszcze czas na zabawę na podwórku.

30 lat później te dzieciaki z huśtawki i trzepaka już jako rodzice własnych dzieci rano wyjeżdżają z garażu apartamentowca, z ogrodzonego osiedla na obrzeżach miasta. Upchnięte na tylnym siedzeniu potomstwo wiezione jest autem do szkoły i przedszkola, jako że tych placówek w nowych osiedlach b...
Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL