Kilkaset hoteli czeka na kupców

aktualizacja: 08.11.2012, 07:30
Inwestor, który kupił warszawski hotel Mercure, od razu go rozebrał. W...
Inwestor, który kupił warszawski hotel Mercure, od razu go rozebrał. W tym miejscu postawi teraz biurowiec
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Na polskim rynku na sprzedaż wystawionych jest dziś około 300 hoteli, pensjonatów i różnych ośrodków, które nawet nie są skategoryzowane. Najwięcej z nich to niewielkie obiekty z 30 – 40 pokojami

– Część zdeterminowanych właścicieli chce się ich pozbyć po cenach równych zainwestowanym sumom, a jeśli ponoszą duże straty, nawet poniżej kosztów inwestycji – twierdzi Andrzej Szafrański, analityk branży hotelarskiej.
To nie wszystko - w najbliższych miesiącach na rynek wtórny może trafić od kilkudziesięciu do ponad 100 obiektów noclegowych – domów wczasowych, wypoczynkowych i kolonijnych, a także pensjonatów i hoteli – dysponujących w sumie co najmniej kilkudziesięcioma tysiącami miejsc noclegowych, które są własnością spółek z udziałem Skarbu Państwa.
Ujawnił to audyt w grupach kapitałowych, mający wyszukać spółki zależne o profilu niezwiązanym z podstawową działalnością. Pojedyncze hotele należące do powiązanych ze Skarbem Państwa spółek już od pewnego czasu wystawione są na sprzedaż. Według Szafrańskiego nabywców raczej nie znajdują. – Na rynku noclegowym jest wysoka podaż miejsc. Ponadto wartość rynkowa tych obiektów jest mniejsza od księgowej, czyli minimalnej ceny za jaką państwowe spółki mogłyby je sprzedać, by nie być posądzonymi o wyprzedaż za bezcen – tłumaczy Szafrański.
Najwięcej ofert dotyczy niewielkich obiektów posiadających 30 – 40 pokojów, należących do indywidualnych właścicieli. Spektakularnych transakcji jest niewiele, jak w wypadku warszawskiego hotelu InterContinental, wartego ponad 100 mln euro Mercure Kasprowy w Zakopanem, który poszedł za 52 mln złotych. Rok temu do najważniejszych należały trzy sprzedaże znanych warszawskich hoteli, ale transakcje były znacznie skromniejsze: Hotel Bristol sprzedano za 19,5 mln euro, Mercure Chopin za 31 mln euro (został zburzony, by zwolnić działkę pod budowę znacznie większego biurowca), a Jan III Sobieski za 50 mln euro (teraz pod marką Radisson Blu).
Niezależni hotelarze szukają wsparcia sieci hotelowych, jednak i tu dla wielu barierą okazują się koszty dostosowania obiektów do wymagań poszczególnych marek. Chociaż, w wypadku marek przyłączających obiekty niestandaryzowane, takich jak Best Western, czy Ibis Styles, nie są to koszty tak duże, jak marek standaryzowanych grup (Accor, Hilton, czy InterContinental).
W Europie transakcji na rynku hotelarskim jest coraz więcej. Według raportu HSV London, wartość sprzedanych w ubiegłym roku hoteli wyniosła 7,1 mld euro. To o 9 proc. więcej niż w roku 2010. Ten wzrost wartości i liczby transakcji oznacza powrót inwestorów na rynek hotelowy, osiągający coraz lepsze wyniki finansowe.
Z danych opublikowanych w European Hotel Transactions wynika, że w 116 transakcjach właściciela zmieniły 264 hotele mające przeszło 43 tys. pokojów. Do największych rynków należy Wielka Brytania (2,7 mld euro wartości transakcji w zeszłym roku), Francja (1,3 mld euro) oraz Niemcy (817 mln euro) i Hiszpania (601 mln euro).
Najdrożej sprzedają w Moskwie
Najwyższe ceny sprzedaży w przeliczeniu na pokój osiągają hotele w Warszawie i Krakowie. W 2011 roku było to ponad 100 tysięcy euro w wypadku Hotelu Sobieski. To jednak nic w porównaniu z cenami w znanych europejskich metropoliach. Do najdroższych ubiegłorocznych transakcji zaliczono sprzedaż hotelu Marriott w Paryżu, który kosztował 215 mln euro, czyli 1,1 mln euro za pokój, czy też hotelu Ritz Carlton w Moskwie sprzedanego za 415 mln euro, tj. 1,2 mln euro za pokój.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE