Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Katastrofa smoleńska

Katastrofa smoleńska: Trotyl na wraku tupolewa

Prokuratura wojskowa odkryła na wraku œlady trotylu i nitrogliceryny
Półtora miesišca temu do Smoleńska została wysłana 11-osobowa ekipa prokuratorów i biegłych, w tym specjalistów do spraw pirotechnicznych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego oraz Centralnego Biura Œledczego. Na czele ekipy stali dwaj referenci postępowania smoleńskiego podpułkownicy Jarosław Sej i Karol Kopczyk.  Wyposażono ich w najnowoczeœniejszy sprzęt pozwalajšcy na wykrycie najdrobniejszych œladów materiałów wybuchowych. Badano przede wszystkim wrak tupolewa. Bardzo szybko ustalono, że na poszyciach około 30 foteli lotniczych oraz w częœci skrzydła zwanej œródpłaciem znajdujš się liczne œlady trotylu oraz nitrogliceryny stanowišcych podstawowe materiały do konstruowania œrodków wybuchowych. Było ich tak dużo, że jedno z urzšdzeń uległo zepsuciu. Inne jednak potwierdziły obecnoœć podejrzanych substancji.
Biegli i prokuratorzy na obecnym etapie postępowania nie sš w stanie okreœlić jednoznacznie, skšd na wraku wzięły się materiały wybuchowe. Sprawdzana jest m.in. hipoteza, czy œrodki te nie sš pozostałoœciami z II wojny œwiatowej, które były już wczeœniej na miejscu katastrofy. Pod uwagę brana jest również hipoteza, że œlady materiałów wybuchowych pojawiły się na wraku już po jego przetransportowaniu na miejsce obecnego przechowywania na lotnisku smoleńskim. Œlady materiałów wybuchowych znaleziono jednak zarówno na obudowie, jak i wewnštrz samolotu. Obecne były też na nieznanych dotšd szczštkach wykopanych przez Polaków na miejscu katastrofy, podczas ostatniej ekspedycji we wrzeœniu. Ich odkrycie potwierdził nam w ubiegłym tygodniu  rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa. Od powrotu ekipy ze Smoleńska trwały intensywne konsultacje między wojskowymi prokuratorami a Prokuraturš Generalnš. Sprawę objęto œcisłš tajemnicš, jednak kilka dni temu pojawiły się pierwsze sygnały o sensacyjnym odkryciu dokonanym w Smoleńsku. „Rz" zweryfikowała je w kilku Ÿródłach. Jak do tego doszło, że wczeœniej nie odkryto œladów materiałów wybuchowych? Jeszcze w kwietniu br. szef prokuratury Andrzej Seremet powoływał się na ustalenia rosyjskie. – Rosjanie badali wrak i wybuch wykluczyli. (...) Œledztwo może się zakończyć, zanim Rosjanie nam te przedmioty (wrak i czarne skrzynki) oddadzš. Oczywiœcie usłyszę chór krytyków. Ale czy trafniejsze byłoby przecišganie œledztwa i patrzenie na Rosję, gdy już będziemy mieli rezultaty badań obu tych dowodów rzeczowych? – mówił Seremet „Gazecie Wyborczej". Jednak pewne dowody badali też polscy biegli. Chodzi o ekspertyzę przeprowadzonš przez biegłych Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii w Warszawie oraz Wojskowego Instytutu Chemii i Radiometrii. Pobrali oni próbki z odzieży, jakš przywieziono z miejsca katastrofy. Jak ustaliła „Rz", ekspertyza ta jednak budzi wštpliwoœci, bo przebadano tylko niewielkš częœć odzieży. Większš częœć zwrócono rodzinom bez poddawania badaniom.

Najczęœciej wykorzystywane materiały wybuchowe

Eksperci wojska, policji i służb specjalnych od materiałów wybuchowych nie majš wštpliwoœci, że po eksplozji można stwierdzić, jaki materiał wybuchowy został użyty. Œrodki różniš się siłš eksplozji oraz sposobem używania. Każdy jednak pozostawia niepowtarzalne œlady. – W czasie wybuchu materiał wybuchowy ulega rozpadowi na inne zwišzki chemiczne, ale na podstawie analizy œladów powybuchowych można stwierdzić, co zostało użyte – mówi policyjny pirotechnik. To, jak długo pozostajš œlady po wybuchu, zależy od rodzaju użytego materiału i warunków klimatycznych. Czasem œlady mogš zostać kilka miesięcy, a nawet lat, innym razem np. po kilku dniach mogš zostać zmyte przez deszcz. Jak tłumaczš pytani przez „Rz" eksperci, służby specjalne, wojsko i policja używajš mieszanin wybuchowych „produkowanych fabrycznie". Oto najczęœciej używane. - Trotyl (TNT, trinitrotoluen) jest najczęœciej spotykanym materiałem. Trotyl używany jest w minach, pociskach artyleryjskich. Najczęœciej dostępny jest w postaci sprasowanych kostek. Można go podgrzać nawet do temperatury 80 st. C i przelać do formy. Aby go odpalić, trzeba użyć silnego detonatora. Trotyl ulega rozkładowi w temperaturze 295 st. C. Używajš go zarówno profesjonaliœci, jak pirotechnicy amatorzy. Jest on pozyskiwany przez grupy przestępcze np. z niewybuchów, które przez wiele lat znajdowały się w ziemi – mówi pirotechnik. - Pentryl (PETN) – ten najczęœciej używany przez służby i wojsko materiał jest organicznym zwišzkiem chemicznym z grupy nitroestrów. – To białe, bezwonne kryształki, które nie rozpuszczajš się w wodzie – mówi pytany przez „Rz" policyjny pirotechnik. Materiał ten wykorzystywany jest do wyrobu plastycznych mieszanin wybuchowych (np. plastycznego materiału wybuchowego typu semteks). – Wchodzi w skład prasowanych detonatorów, czyli tzw. pasków, niewielkich ładunków kumulacyjnych, oraz do produkcji lontów detonacyjnych – dodaje wojskowy saper. - Heksogen (C4, cyklotrimetylenotrinitroamina, cyklonit)  to drugi z popularnych œrodków stosowanych przez służby. – To także biały proszek, wykorzystywany do wyrobu plastycznych materiałów wybuchowych – mówi saper. Po dodaniu do niego innych substancji chemicznych powstaje materiał wybuchowy C4. Rzadziej stosowany jest tetryl (tertrylit). Używany jest on do produkcji detonatorów, wchodzi w skład pocisków, bomb lotniczych i innej amunicji. – Był wykorzystywany w mieszance ze zwišzkiem rtęci w lontach detonujšcych – dodaje wojskowy saper. - Nitroest petryl wykorzystywany jest w detonatorach w postaci flegmatyzowanej, czyli w konsystencji żelu, np. w materiałach plastycznych z nitroglicerynš. Stosujš go m.in. policja i wojsko. - Tentryl – organiczny zwišzek chemiczny. Wykorzystywany jako wojskowy materiał wybuchowy. Jest wrażliwy na uderzenia. Wykorzystywany jest do produkcji detonatorów. Łšczony jest w stopach z trotylem i heksogenem. —koz
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL