Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Pacjenci szukajš lekarzy w sieci

Fotorzepa, MAGDA STAROWIEYSKA MAGDA STAROWIEYSKA
Chorzy czujš się coraz bardziej zagubieni w systemie ochrony zdrowia. Informacyjnš lukę wypełniajš m.in. wskazania pacjentów polecajšcych sobie lekarzy i szpitale.
Rankingi, serwisy medyczne z opiniami chorych, fora internetowe, wymiana informacji na specjalistycznych serwisach, plebiscyty. Wszystkie te formy coraz częœciej służš pacjentom do odnalezienia się w systemie opieki medycznej. To „oddolna" odpowiedŸ na coraz gorzej funkcjonujšcš i mniej wydolnš służbę zdrowia. Dr Adam Kozierkiewicz, ekspert ds. systemów ochrony zdrowia: – Pacjenci sš zdezorientowani i szukajš wszelkich informacji na temat lekarzy i leczenia. Nie chodzi tu wyłšcznie o chęć skrócenia okresu oczekiwania na okreœlony zabieg, operację czy wizytę u specjalisty, ale także o recenzję lekarzy czy placówek ochrony zdrowia. Najnowsza inicjatywa na tym polu to ogólnopolski plebiscyt medyczny „Laur pacjenta 2012". Za poœrednictwem strony internetowej pacjenci mogš głosować na ich zdaniem godnego polecenia lekarza, placówkę medycznš lub aptekę.
Dzięki oddanym głosom utworzona zostanie lista laureatów, która dostępna będzie na stronie plebiscytu. Maciej Szymański, rzecznik tego przedsięwzięcia, wskazuje, że zainteresowanie jest spore. – Do tej pory wpłynęło ponad 4 tys. zgłoszeń – mówi. Wœród wskazywanych lekarzy najwięcej jest ginekologów, internistów, stomatologów, chirurgów. Co ciekawe, do tej pory nie polecono żadnej placówki publicznej. Pomysłodawcami powstania plebiscytu "Laur pacjenta" jest prywatna firma, której wsparciem jest kapituła plebiscytu. Należy do niej m.in. Fundacja dla Osób z Urazem Rdzenia Kręgowego. – Firma powstała w ramach projektu społecznego, jakim jest ten plebiscyt. Działa na zasadach non profit – tłumaczy Szymański. Jednym z nominowanych lekarzy jest ginekolog położnik z Wrocławia Zbigniew Małachowski. Uważa on, że tego rodzaju rankingi pomagajš pacjentom w wyborze specjalistów i wypełniajš lukę informacyjnš o całym systemie ochrony zdrowia. – Wiem, że pacjenci szukajš informacji o lekarzach czy szpitalach, z których sš zadowoleni – mówi Zbigniew Małachowski. Mniej entuzjastyczny w ocenie tego rodzaju przedsięwzięć jest dr Marcin Kautsch z Instytutu Zdrowia Publicznego Collegium Medicum UJ. – Główne zastrzeżenie budzi koniecznoœć podania swojego adresu e-mailowego przy głosowaniu na lekarza czy placówkę medycznš. Kto zagwarantuje, że takie dane, z podziałem na miasta lub specjalnoœci medyczne nie trafiš do jakiejœ bazy danych i nie będš potem wykorzystywane – tłumaczy swoje zastrzeżenia Marcin Kautsch. I dodaje, że w takiej sytuacji pacjent będzie narażony na skierowanš do niego akcję marketingowš – może na przykład otrzymywać na swój e-mail oferty kupna różnych specyfików czy usług. Ekspert zwraca ponadto uwagę, że tego rodzaju akcje często nie sš firmowane przez znane organizacje czy autorytety medyczne, przez co wštpliwoœci budzi ich wiarygodnoœć. Ostrożny w ocenie tego rodzaju przedsięwzięć jest też przewodniczšcy Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere Adam Sandauer. – Nie słyszałem o takiej inicjatywie i nie wiem, na ile jest to działanie piarowskie, by kogoœ promować – mówi Sandauer. Pacjenci, szukajšc godnego zaufania szpitala, już teraz mogš kierować się m.in. rankingiem „Rz" i Centrum Monitorowania Jakoœci w Ochronie Zdrowia czy też nowym serwisem Fundacji Rodzić po Ludzku.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL