Zadania

Będzie wzrost cen biletów komunikacji miejskiej

Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski Mateusz Dąbrowski
Władze wielu miast są świeżo po lub tuż przed podjęciem decyzji o podwyżce cen biletów komunikacji miejskiej. Mieszkańcy protestują, ale zdaniem ekspertów, w związku z rosnącymi kosztami, jest to ruch nieunikniony - czytamy na portalu samorządowym
Z problemem utrzymania komunikacji próbują walczyć poprzez podwyżkę biletów zarówno większe, jak i mniejsze miasta. Kraków zdecydował się na taki ruch już w kwietniu. Miesiąc później ceny wzrosły we Wrocławiu, a na początku czerwca taryfikator zmienił się również w Poznaniu.
W ostatnich tygodniach podobne zmiany dotknęły już lub wkrótce dotkną pasażerów m.in. w Koszalinie, Płocku, Legnicy, Tarnobrzegu i Radomiu. Jak podaje portalsamorzadowy.pl na kolejne podwyżki powinni się także przygotować mieszkańcy Warszawy oraz najprawdopodobniej Krakowa.
Krakowscy radni zajmą się tą sprawą po wakacjach, a ceny mogą wzrosnąć o wskaźnik inflacji. W Warszawie ceny biletów wzrosły po raz ostatni 16 sierpnia ubiegłego roku. Przyjęta wtedy taryfa obowiązuje do dziś, ale zostanie zmieniona już w styczniu. – Przy okazji ostatniej zmiany taryfy podwyższone zostały wszystkie ceny biletów oprócz biletu seniora. Rada miasta podejmując uchwałę w tej sprawie rozłożyła natomiast podwyżkę na trzy etapy. Pierwszy wszedł w życie w ubiegłym roku. Drugi zostanie zrealizowany 1 stycznia 2013 roku, a trzeci 12 miesięcy później – mówi Igor Krajnow, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie. Docelowo za bilet jednorazowy, obowiązujący w pierwszej strefie i kosztujący obecnie 3,60 zł, trzeba będzie zapłacić 4,80 zł, natomiast za bilet miesięczny, który obecnie kosztuje 90 zł, o 22 zł więcej. Zdaniem prof. Wojciech Suchorzewski z Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej zmiana cen biletów to ruch nieunikniony, wynikający ze wzrostu kosztów funkcjonowania transportu publicznego oraz rosnących wymagań pasażerów, jeśli chodzi o komfort jazdy. Zaznacza przy tym, że podobnie szybko rosną koszty jazdy samochodem, a w tej sytuacji nawet ten droższy bilet jest lepszym rozwiązaniem. - Do wyboru mamy natomiast konieczność ograniczenia przez miasto oferty i pogorszenie jej jakości. Nie należy więc dramatyzować i demonizować sytuacji, szczególnie że podwyżki dotyczą na ogół biletów jednorazowych, a w mniejszym stopniu okresowych – dodaje. - Miasta, które mają problemy finansowe, a nie decydują się wciąż na zmianę cen w sferze miejskiego transportu, postępują nieodpowiedzialnie - stwierdza prof. Wojciech Suchorzewski na stronie portalsamorzadowy.pl. - To jedynie odkładanie problemu w czasie, a dochodzi do tego pod wpływem doradców otaczających polityków. Biorą oni pod uwagę jedynie aspekt wizerunkowy – dodaje.
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL