Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Muzyka

Miłość w czasach grafomanii

Katarzyna Cerekwicka
Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Wojciech Młynarski twierdzi, że tekœciarze kończš dziœ pracę tam, gdzie on zaczyna - na rybce, czyli kilku słowach pasujšcych do melodii
Tutaj można wysłać komentarz do tekstu Słuchajšc polskich piosenek o miłoœci, które sš dziœ na listach przebojów, trudno się oprzeć wrażeniu, że autorzy tekstów cierpiš nie tylko na ubogi zasób słów, ale także pomysłów, œrodków wyrazu i życiowych doœwiadczeń. Takiego zalewu grafomanii dawno nie było. Częœciowo jest to skutkiem poœpiechu, jaki towarzyszy wydawaniu popowej płyty. Słowa piosenek, zwłaszcza tych, które majš się stać przebojami, pisane sš najczęœciej w ostatniej chwili. Sens jest mało istotny, ważne, by zgadzała się liczba dŸwięków. A że tantiemy nadal sš wysokie, większoœć wykonawców próbuje sama podołać wyzwaniu. Bywa, że zawodowy tekœciarz musi dopasować refren do zwrotek napisanych wczeœniej przez agentkę piosenkarki. Nadzieja, że któregoœ dnia rozbłyœnie na horyzoncie druga Agnieszka Osiecka, słabnie z każdym przebojem. Polskie tekœciarstwo sięgnęło dna.
O dnie œpiewajš teraz wszyscy. "Może gdyby te nasze słowa, te kamienie rzucane bezmyœlnie, w porę złapać, zanim spadły na dno serc" – zastanawia się w piosence "Nieprawda" nowa gwiazda popu Łukasz Zagrobelny. "Na dnie serca pozostanie zawsze œlad, kiedy ciebie już nie będzie tu. Na dnie serca pozostanie zawsze œlad. Zachowam go" – obiecuje Kombii. "Tylko morzu mogłam zwierzyć się, jak złamana w głębi jestem, tam na dnie został twój œlad, głęboko tam twoja muzyka we mnie gra. Tam na dnie został twój œlad i moja łza, bo œwiat się pomylił" – œpiewa Patrycja Markowska. Marynistyczne zainteresowania zdradza też Kasia Cerekwicka. "Mam już doœć i udawać dłużej nie potrafię. Ty i ja – rozbitkowie na tonšcej tratwie. S.O.S. – wołam, lecz nikt chyba nie widzi, co ze mnš dzieje się!" – utyskuje w piosence "S.O.S.". Ale to czystej wody poezja przy tekœcie jej nowego przeboju "Przyjaciółka". "Twój chytry plan już znam i na wylot wreszcie przejrzałam cię. Niestety, on jest mój. I bez walki nie poddam się. Gdybyœ wiedziała, jak wiele pracy musiałam włożyć w to, by był, kim teraz jest – idealnym mężczyznš". Nie wiadomo, ile pracy Cerekwicka musiała włożyć w ten tekst, ale trzeciš zwrotkę pisała chyba resztkš sił. "Powiem ci jeszcze coœ – to ja byłam przy nim, gdy wylali go z pracy. Nie myœl sobie, że chcę zrobić tobie na złoœć. To ja byłam przy nim, gdy umierał na katar. On dla ciebie nie porzuciłby mnie. To ja kupiłam dom i ten piękny samochód. On należy do mnie i chyba już wiesz, że nie będziesz spać w mojej jedwabnej poœcieli". Ona naprawdę to œpiewa. Refren zaczyna się od słów: "ZejdŸ mi z oczu, bo nie odpowiadam za swe czyny". Być może i tekœciarze niedługo zejdš nam z oczu. Zwiastuje to nowa piosenka Andrzeja "Piaska" Piasecznego "15 dni", którš dawny pogromca list przebojów powraca na muzyczny rynek. Refren składa się z oœmiokrotnego powtórzenia œpiewanki "na na na na na". Zwrotki nawet się z rybkš nie widziały. "Gramy przed sobš ludzi, co dojdš dalej, niż gdzie sš. I którym nie schodzi z ust cały czas: na na na na na". Wyglšda na to, że Piasek też doszedł dalej, niż gdzie był. Ale w męskiej muzyce pop konkurentów nie ma zbyt wielu. Odkryciem ostatnich miesięcy jest grupa Feel, zdobywca Bursztynowego Słowika w Sopocie, a ostatnio także Telekamery. Wokalista Piotr Kupicha œpiewa w przeboju ostatnich tygodni: "Jest już ciemno, ale wszystko jedno. Mam nadzieję, ale głupi jestem, że jš mam. Bo spojrzała, jesteœ słaby, to patrz, to patrz. A w myœlach: chodŸ tu do mnie, poczuj się swobodnie, przy mnie bšdŸ, przy mnie bšdŸ". O miłoœci œpiewa też okrzyknięta muzycznym odkryciem grupa Muchy: "ChodŸ i powiedz mi słowa słodkie jak delicje, o których wiemy tylko my. Niech moje biszkoptowe serce, owinięte często foliš, będzie ciepłe. Niech moje biszkoptowe serce, owinięte często foliš, będzie ciepłe!". Ale nie wszyscy lubiš ciepłe. Szymon Wydra nie owija w bawełnę, a też ma radiowy przebój, z refrenem: "Boże mój, pozwól jej zrozumieć, że ja już dłużej tak nie umiem. Chciałbym być wolny przede wszystkim. Boże mój, jak ja jej to powiem, że ja już dłużej tak nie mogę. Muszę żyć życiem towarzyskim". Łzy ujmujš temat jeszcze proœciej: "Kocham cię, kocham – to tylko puste słowa. Kocham cię, kocham – zacznijmy od nowa wszystko budować". Cieszmy się zatem walentynkami, bo dzięki nim w radiach polecš dziœ prawdziwe szlagiery o miłoœci. Ich autorzy nie kończyli pracy na rybce, więc przetrwały lata. Żadnemu z obecnym hitów to nie grozi.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL