Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kultura

W wieku 95 lat zmarł Erwin Axer, wybitny reżyser

Erwin Axer, zdjęcie z 1996 roku
Fotorzepa, Michał Sadowski MS Michał Sadowski
Odszedł wybitny dyrektor i reżyser. Inteligent. Doradca i przyjaciel dramatopisarzy, w tym Mrożka, Maksa Frischa, Durrenmatta – pisze Jacek Cieœlak
Gdy jeszcze starczało mu sił, przemierzał królewskie Łazienki, przypominajšc sobie pewnie ulubiony park Stryjski w przedwojennym rodzinnym Lwowie oraz ogrody Wiednia, w którym urodził się 1 stycznia 1917 r. Jak głosi anegdota, nad jego wózkiem zdšżył pochylić siwš głowę cesarz Franciszek Józef - symbol otwartoœci, tolerancji religijnej i wielokulturowoœci Austro-Węgier. Axer, wywodzšcy się ze spolonizowanej żydowskiej rodziny, kultywował te wartoœci. Był ambasadorem przedwojennej polskiej inteligencji i autorytetem dla racjonalistów, którym doskwierały polskie sprzecznoœci, hamletyzowanie, a także sarmatyzm i tromtadracja.
Uczeń wielkiego Leona Schillera, twórcy nowoczesnego polskiego teatru, sprzeciwił się jego dziedzictwu - romantyzmowi, monumentalizmowi, zaangażowaniu politycznemu, czy wręcz agitowaniu widza poprzez emocje. Poszedł własnš drogš. Krótko kierował Teatrem Narodowym (1954-1957). Wolał studzić wielkie uczucia i lubił kameralnoœć, co współgrało z przestrzeniš Teatru Współczesnego, gdzie był dyrektorem przez trzy dekady, do 1981 r. Kierowana przez niego scena od poczštku PRL zyskała miano okna na Zachód. - Robiłem tylko dobre sztuki, nie robiłem złych - zwykł mawiać. Stało się to możliwe także dzięki znakomicie dobranemu gronu współpracowników. Kierownik literacki Adam Tarn, zarazem redaktor naczelny „Dialogu", dbał, by po trudnym okresie socrealizmu polska widownia poznała najważniejsze nowe dzieła œwiatowej dramaturgii: Becketta, Ionesco, Brechta, którzy współgrali z Czechowem, Strindbergiem, Witkacym. Dochowywał wiernoœci autorom i z tego powodu stał się idealnym reżyserem dla emigranta Sławomira Mrożka, którego „Tango" wystawił jako pierwszy. Wczeœniej, w Teatrze Kameralnym z Łodzi, współtworzonym od 1946 r., nawet w czasie socrealizmu promował repertuar europejski i amerykański - Sartrea i Williamsa. Opierał się na chłodnej analizie tekstu oraz psychologii postaci. Dawał pierwszeństwo aktorowi i dialogowi. Jego zespół tworzyli najwybitniejsi polscy aktorzy XX wieku - Halina Mikołajska, Zofia Mrozowska, Danuta Szaflarska, Tadeusz Łomnicki, Czesław Wołłejko, Mieczysław Czechowicz, Tadeusz Fijewski, Wiesław Michnikowski, Andrzej Łapicki. Odnosił zagraniczne sukcesy, wystawiajšc „Tango" w Düsseldorfie i „Marzycieli" w Wiedniu. To on na długo przed Krystianem Lupš wprowadził na nasze sceny nowoczesnš dramaturgię Thomasa Bernharda („Œwięto Borysa" i „Komediant"), promujšc go wczeœniej w Austrii, tak jak zapomnianego Roberta Musila. Jako przyjaciel wielkich szwajcarskich dramaturgów i pisarzy Friedricha Dürrenmatta i Maksa Frischa współtworzył ich teatr na naszym kontynencie. Po wojnie zawsze miał przeciwników. Staliniœci nazywali go zgniłym liberałem. Inny wielki uczeń Leona Schillera - Kazimierz Dejmek - mawiał, że Współczesny to „salon fryzjerski I klasy p. Erwina Axera", gdzie „przychodzi się na duchowy manicure i intelektualne ondulacje". - Grać przeciwko widowni można tylko przez bardzo krótki czas: najczęœciej do przerwy! - bronił się, krytykujšc eksperymenty. Studentami dyrektora byli Konrad Swinarski i Jerzy Grzegorzewski, ale zbuntowali się przeciwko profesorowi. Jego drogš poszedł Maciej Englert, który objšł po nim dyrekcję Współczesnego. Był synem wybitnego adwokata, zwanego lwowskim Cyceronem, i absolwentem elitarnego Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej (1939). Do 1941 roku przebywał we Lwowie, gdzie debiutował „Pannš Maliczewskš" Zapolskiej. Po aresztowaniu ojca od 1942 r. mieszkał w Warszawie. Wzišł udział w powstaniu. Potem trafił do niewoli. Pracował w kamieniołomach w górach Harzu. Po wyzwoleniu został w amerykańskiej zonie, ale po kilku miesišcach wrócił do Polski. Swoje życie opisał w felietonach, które zaczšł publikować w „Teatrze", gdy miał kłopoty finansowe, zanim zaczšł reżyserować za granicš. Ułożył je w czterech tomach „Ćwiczeń pamięci". Złożyły się na portrety największych osobistoœci życia kulturalnego Europy XX wieku. Wœród niesamowitych relacji znalazły się również spotkania z żonš Hermanna Goeringa, gubernatora Hansa Franka, a także Bierutem pod baldachimem w procesji na Boże Ciało. POWIEDZIELI Maciej Englert reżyser, dyrektor Teatru Współczesnego w Warszawie Erwin Axer był Europejczykiem. Miał obycie, maniery, wiedzę i klasę. Znalazł swoje miejsce nie tylko w historii teatru polskiego, ale i wiedeńskiego Burgtheater. Tworzył teatr, który bezpoœrednio współpracował z dramaturgami tej klasy co Friedrich Durrenmatt, Max Frisch czy Sławomir Mrożek. Wprowadził naturalnoœć grania, w opozycji do „mówienia operowego", które pojawiało się jeszcze po wojnie, zwłaszcza na dużych scenach. Teatr Axera był i pozostał współczesny, bo współczeœnie traktował rozmowę z widzem. Zawsze był oparty na wnikliwej analizie tekstu literackiego i budowaniu zespołowej gry aktorskiej na najwyższym poziomie. Te założenia Współczesnego jako sceny skierowanej do inteligencji pozostały aktualne do dziœ. Adam Ferency, aktor Był artystš wielkiego formatu. Wybitnym intelektualistš teatru europejskiego. Jako rodowity wiedeńczyk niemieckim władał na równi z polskim. Kiedy wraz z Edwardem Csato i Jerzym Kreczmarem stworzył Teatr Współczesny, o ich trójce mówiło się, że przeczytali wszystkie ksišżki na œwiecie. Istotnie, doskonale znali literaturę œwiatowš. Po 1956 roku, czyli okresie odwilży, otworzyli polski teatr na zachodniš, dotychczas zakazanš dramaturgię. Wpuœcili œwieże powietrze po zatęchłej epoce stalinizmu. Współczesny stał się też teatrem prapremier Sławomira Mrożka. Axer był królem analiz. Podczas prób zmuszał do zadawania tysišca pytań. Kršżyła anegdota, że próby do jego głoœnej inscenizacji „Trzech sióstr" Czechowa trwały pół roku, a analiza pierwszego zdania: „Ojciec zmarł dokładnie rok temu, właœnie pištego maja, w dniu twoich imienin, Irino" trzy tygodnie. not. j.b. Trzy najważniejsze inscenizacje Axera „Ostry dyżur" (1955 r.) Jerzego Lutowskiego podczas krótkiej dyrekcji Axera w Teatrze Narodowym współtworzył klimat przedpaŸdziernikowej odwilży. „Kariera Artura Ui" (1962) Bertolta Brechta z tytułowš kreacjš Tadeusza Łomnickiego. Precyzyjny portret dyktatora, który działał z premedytacjš. „Tango" (1965) zerwało z tradycjš wystawiania Sławomira Mrożka jako autora teatru absurdu. Axer podkreœlał psychologię postaci i zmagania z historiš.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL