Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Udajš policję na stronach porno

Tak wyglšda komunikat oszustów. Policja ostrzega, aby pod żadnym pozorem nie wpłacać pieniędzy za zdjęcie blokady strony
Rzeczpospolita
Hakerzy podszywajš się pod policję, blokujš strony internetowe i próbujš wyłudzić pienišdze
Wielki strach padł na internautów w całej Polsce. Komputery atakuje wirus Weelsof, którego twórcy podszywajš się pod policję. – Skala zjawiska może być olbrzymia – przyznajš mundurowi. A internauci tracš nawet po kilkaset złotych. Gdy wchodzš na strony erotyczne, wyœwietla się bowiem komunikat z logo policji o zablokowaniu komputera. Żeby móc znów z niego skorzystać, trzeba zapłacić nacišgaczom nawet 500 zł. Oszukani internauci zgłaszajš się na policję. Po wejœciu na strony pornograficzne, ale także inne serwisy, za pomocš których można wymieniać pliki,  ich komputery były blokowane, na ekranie wyœwietlał się komunikat: „Ten komputer był używany w celu odbierania  stron internetowych zawierajšcych elementy pornografii dziecięcej". Była też instrukcja, jak rozwišzać problem: zapłacić 100 euro.

Oszustwo krok po kroku

Michał Sinas wszedł na stronę internetowš chomikuj.pl. – Chwilę póŸniej już niczego nie mogłem zrobić z komputerem.  Byłem zaskoczony, że pojawiło się logo  policji – wspomina.
Oszuœci żšdajš, by płatnoœci dokonać za poœrednictwem brytyjskiej strony Ukash. Oszuœci krok po kroku opisali nawet, jak to zrobić: wykupić specjalny kod o żšdanej wartoœci, a potem podać numer przy transakcji internetowej. Kody można kupić w wielu miejscach, m.in. w sklepach. – Ukash to jeden z kilku działajšcych na naszym rynku operatorów, którzy sprzedajš karty do płatnoœci w sieci – mówiš policjanci. – Nie dałem się oszukać, bo  z innego komputera wszedłem do Internetu i na forach internetowych znalazłem informacje o tym oszustwie. Opisany był tam także sposób, jak nie dać się okraœć. Ostrzeżenie było również na stronie operatora zajmujšcego się płatnoœciami za pomocš Internetu – dodaje pan Michał.

Uwaga na strony z pieprzykiem

– Nie pamiętam przypadku, aby osoby popełniajšce przestępstwa internetowe podszywały się pod policję – przyznaje Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. Na razie nie wiadomo, do kogo trafiajš pienišdze. Funkcjonariusze podejrzewajš, że za granicę. Mundurowi przyznajš, że złapanie oszustów udajšcych policjantów traktujš priorytetowo. Na stronie internetowej www.policja.pl zamieœcili właœnie komunikat o wirusie. –  Poszkodowanych internautów może być bardzo dużo – przyznaje Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji. Mieszkanka Leszna pod Warszawš dwa dni temu powiadomiła policję o zablokowaniu jej  laptopa. – Podejrzewamy, że doszło tu do próby wirusowego oszustwa – przyznaje policjant. Wczoraj funkcjonariusze rozesłali pisma do wszystkich komend w kraju z proœbš o zgłoszenie im innych podobnych spraw. Podobnych spraw jest znacznie więcej. Np. w połowie lipca lubelska komenda dostała zgłoszenie od matki 18-latka. Jej syn odwiedził strony pornograficzne, a potem sprzęt został zablokowany.

Aktualizuj oprogramowanie

Według policyjnych informatyków wirusa można usunšć na dwa sposoby. W okienku z fałszywym policyjnym logo trzeba wpisać poprawny kod Ukash. Trzeba go wygenerować na stronie internetowej CERT Polska, organizacji zajmujšcej się bezpieczeństwem w sieci. – Poza tym należy aktualizować system operacyjny i oprogramowanie, regularnie skanować swój komputer oprogramowaniem antywirusowym. Na naszej stronie internetowej znajduje się przewodnik o bezpieczeństwie użytkowników bankowoœci elektronicznej – informuje Katarzyna Mazurkiewicz z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Wyłudzanie pieniędzy „na policję" w sieci to nowa metoda działania przestępców. Od kilku lat stosujš oni mniej wyrafinowane sposoby okradania klientów banków. Przestępcy – głównie z Rumunii, Wielkiej Brytanii i Bułgarii – w bankomatach instalujš nakładki, za pomocš których skanujš karty płatnicze. Pienišdze wypłacajš w innych krajach. Inni tworzš zaœ fałszywe strony internetowe banków, aby wyłudzić hasła dostępu. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w ubiegłym roku liczba operacji kartami kredytowymi dokonywana przez oszustów wyniosła 16,8 tys., a wartoœć strat z tego tytułu osišgnęła 10,8 mln zł. Liczba takich operacji z roku na r0k wzrasta.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL