REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Prawnicy » Sędziowie i sądy » Sędziowie
Rozwody, separacje, alimenty

E-booki "Rz"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

E-booki "Rz"

Testamenty, spadki, darowizny

Czytelnicy znajdą w tym poradniku podstawowe informacje o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu

Sędziowie

Nominacja i degradacje z korupcyjną aferą w tle

Tomasz Nieśpiał 13-02-2008, ostatnia aktualizacja 13-02-2008 07:07
źródło: Dziennik Wschodni

Sędzia, który wydał postanowienie korzystne dla podejrzewanego o korupcję burmistrza Kraśnika, zostanie prezesem Sądu Okręgowego w Lublinie. Natomiast śledczy, którzy ścigali samorządowca, tracą posady

Krzysztof Wojtaszek, wiceprezes Sądu Okręgowego w Lublinie, od jutra będzie jego prezesem. Rekomendował go zgromadzeniu sędziów (wybiera prezesa) minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

Jak ustaliła „Rz”, w 2001 roku do Wojtaszka trafiła sprawa, w której oskarżonym był burmistrz Kraśnika Piotr Czubiński – wpływowy działacz lubelskiej PO. W grudniu ujawniliśmy, że lubelska prokuratura ma mocne dowody na korupcję Czubińskiego. Na razie nie usłyszał zarzutów.

Siedem lat temu został jednak uznany za winnego utrudniania krytyki prasowej Mirosławowi Sznajderowi, dziennikarzowi i wydawcy pisma „Nowiny Kraśnickie”. Zanim jednak burmistrz usłyszał wyrok, domagał się umorzenia sprawy.

Przewodniczącym składu orzekającego, który rozpatrywał jego wniosek, był sędzia Wojtaszek. I sprawę umorzył. „Faktyczna i formalna działalność Mirosława Sznajdera nie jest zgodna z wyobrażeniem prawdziwego dziennikarza” – czytamy w uzasadnieniu. Sędziowie uznali działalność gospodarczą dziennikarza za „usługi biurowe”. „Trudno uznać usługi biurowe za równoznaczne z działalnością dziennikarską, a zasypywanie Urzędu Miasta drobiazgowymi pytaniami typu koszt naprawy chodnika lub koszt imprezy promującej produkty firmy Jacobs, z dążeniem do podjęcia krytyki prasowej” – argumentowali.

Uzasadnienie zdumiało ówczesnego prokuratora rejonowego w Kraśniku Andrzeja Jeżyńskiego. Złożył zażalenie, które uwzględnił Sąd Apelacyjny w Lublinie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Rację przyznał mu też nowy skład sędziowski, który uznał Czubińskiego za winnego. Miał zapłacić 2,2 tys. zł na rzecz Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Nie uchroniło to jednak Jeżyńskiego przed odwołaniem ze stanowiska – wkrótce został przeniesiony do Lublina. – Za karę został rzecznikiem prasowym – mówi jeden z lubelskich śledczych. Wyjaśnia, że funkcja rzecznika odbierana jest wśród prokuratorów jako degradacja. – Nie orzekałem w tej sprawie – zapewniał wczoraj sędzia Wojtaszek. Kiedy pokazaliśmy mu kopię postanowienia o umorzeniu, stwierdził: – Nie przypominam jej sobie.

Mirosław Sznajder przypomniał sobie orzeczenie Wojtaszka, gdy się dowiedział, że będzie on nowym prezesem Sądu Okręgowego w Lublinie. – Nie wierzę w zbieg okoliczności. Pod rządami PO każdy, kto miał styczność z Czubińskim, nie pozostaje władzy obojętny. Kto był mu przychylny, awansuje, kto go próbował ścigać, zostaje zdegradowany – twierdzi.Ewa Piotrowska, rzeczniczka ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego: – Nie doszukiwałabym się w tej sprawie podtekstu politycznego.

Ale funkcje tracą prokuratorzy zaangażowani w śledztwo dotyczące Czubińskiego. Z posadą prokuratora apelacyjnego pożegnał się Robert Bednarczyk, który osobiście je nadzorował. Jak dowiedziała się „Rz”, w ministerstwie jest też wniosek o odwołanie Marka Woźniaka, zastępcy prokuratora okręgowego w Lublinie, któremu bezpośrednio podlega śledczy prowadzący sprawę.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora t.niespial@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego potwierdza, że osoby, które do końca września zostaną przyjęte na drugi kierunek, mogą ukończyć go za darmo

Prawo w firmie

Szef może pomóc rodzicom sfinansować ferie ich pociech. Najlepiej, gdy dopłata pochodzi z ZFŚS. Wtedy jest wolna od podatku i składek do ZUS

Prawnicy

Po upływie terminu na złożenie oświadczenia o wykonywaniu zawodu rzecznik patentowy nie może go już złożyć skutecznie

Samorząd

Przepisy, które zostały wprowadzone w ub.roku do prawa przewozowego i które miały ukrócić przejazdy na gapę, generują patologiczne sytuacje

Sfera budżetowa

70 pracowników delegatur terenowych ministra Skarbu Państwa otrzyma wypowiedzenia, kolejnych 25 znajdzie zatrudnienie u wojewodów

Opinie, analizy

Zmienione przepisy wydają się kolejnym eksperymentem na żywym organizmie pacjentów – zwraca uwagę Jolanta Budzowska, radca prawny
reklama