REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Państwo znów zawiodło rodziców

Michał Szułdrzyński 30-01-2012, ostatnia aktualizacja 30-01-2012 20:08
Michał Szułdrzyński
źródło: Rzeczpospolita
Michał Szułdrzyński

Przekładanie reformy obniżającej obowiązkowy wiek rozpoczęcia nauki w szkole stało się już tradycją. Choć z definicji wynika, iż tradycja to kultywowanie dobrych zwyczajów, a nie złych. Rząd Donalda Tuska z uporem kultywuje złe tradycje.

Po raz kolejny okazało się, że reforma reformy edukacji przyniesie fatalne skutki. Fatalne dla dzieci i dla rodziców, ponieważ nieprecyzyjny przepis, który opisujemy dziś w "Rzeczpospolitej", sprawia, że sześciolatki zmarnują rok nauki. Te, które w trakcie najbliższych dwóch lat będą kończyć zerówkę, na rok wypadną z systemu edukacyjnego. Co gorsza niekiedy będą musiały ten rok spędzić w domu. Rodzice tracą na tym podwójnie. Nie dość, że mogą mieć kłopot, co począć z takimi maluchami, to jeszcze będzie im bardzo trudno cokolwiek zaplanować w edukacji swych dzieci. Dlaczego? Ponieważ w roku, gdy wysłali pięciolatka do zerówki, zmienia się ustawa. A dlaczego się zmienia? Bo rząd o kolejne dwa lata odłożył reformę edukacji.

Obniżenie wieku szkolnego miało być wielkim osiągnięciem cywilizacyjnym rządu Platformy Obywatelskiej. Okazało się jednak, że jest to doskonały przykład słabości państwa i złej jakości stanowionego prawa. A także  tryumfem cywilizacji – ale nie tej zachodniej, do której dążymy – ale wschodniej, z jej bylejakością, od której od tylu lat staramy się uciec.

Przypomnijmy, reforma edukacyjna miała wejść w życie w 2009 r. Tymczasem zamiast szumnie zapowiadanego modernizacyjnego skoku, rząd Donalda Tuska zafundował sześciu rocznikom sześciolatków i ich rodzicom stan permanentnej niepewności. Rodzice od dawna alarmowali, że polska szkoła nie jest gotowa na przyjęcie sześciolatków. Dziś okazuje się, że do tej reformy nie jest przygotowana nie tylko szkoła, ale też rząd i państwo. Bo to rząd i państwo nie potrafią przygotować ustawy odsuwającej reformę tak, by nie wywołać jeszcze większego chaosu.

Przeczytaj więcej o:  Szkoła, reforma, sześciolatki

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>