REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Przestroga dla arabskich przywódców

Jerzy Haszczyński. 03-08-2011, ostatnia aktualizacja 03-08-2011 19:11

Do historii świata arabskiego przejdzie obraz człowieka, który przez trzy dekady był wszechwładny w potężnym kraju, a teraz zza krat, z przeniesionego ze szpitala łóżka przysłuchuje się oskarżeniom o prześladowanie obywateli i okradanie narodu.

W ciągu kilku miesięcy Hosni Mubarak zapisał się w tej historii już po raz kolejny. Wcześniej, gdy 11 lutego przymuszony przez setki tysięcy protestujących  i wojsko zrzekł się władzy  i opuścił pałac prezydencki  w Heliopolisie.

Proces Mubaraka jest niezwykły pod wieloma względami. Dyktatorzy rzadko kończą przed sądem, a jeszcze rzadziej tak szybko. Nie przeszkodziły w tym ani wiek oskarżonego (83 lata),  ani – prawdziwy czy udawany – zły stan zdrowia. Nie przeszkodziło w tym też to, że w Egipcie władzę sprawują jego byli koledzy – wojskowi, którzy mogliby się obawiać, że na sali sądowej ujawni się coś obciążającego także ich.

Nie wiadomo, co wyniknie  z tego procesu, nie wiadomo, jaki wyrok usłyszy Mubarak. Na razie obserwujemy symboliczne rozliczenie z jego erą. Obserwują je Egipcjanie, wielu z nich coraz bardziej rozczarowanych efektami rewolucji, która obaliła dyktatora. Obserwują i Arabowie w innych krajach. To, że wieczny, jak się wydawało, prezydent najważniejszego państwa arabskiego, sojusznik Zachodu, kończy jako bezsilny starzec w sądzie, który może orzec wobec niego karę śmierci, jest przestrogą dla polityków regionu. Dla tych, którzy dojdą do władzy w Egipcie, i dla tych, którzy już rządzą i będą rządzili w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Niestety ci, których ta przestroga mogłaby w szczególności dotyczyć – Muammar Kaddafi w Libii i Baszar Asad w Syrii, już wyciągnęli wnioski z arabskich rewolucji. Bronią się wszelkimi środkami. Nie chcą skończyć jak Mubarak. Nie chcą, by dosięgła ich sprawiedliwość. Tym bardziej należy mieć nadzieję, że lekcją prawdziwej sprawiedliwości i lekcją prawdziwej demokracji będzie proces byłego egipskiego prezydenta.

Przeczytaj więcej o:  Hosni Mubarak, egipt, proces, rewolucje w krajach arabskich

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>