Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Druga strona

Zwyciężyła siła tłumu

Igor Janke 03-08-2010, ostatnia aktualizacja 03-08-2010 20:19

Smutny i dramatyczny był to widok, gdy spuściznę 10 kwietnia rozszarpywano w przepychankach na warszawskim Krakowskim Przedmieściu.

To prawda – w sprawie krzyża władze popełniły wiele błędów. Od zbyt pospiesznej deklaracji prezydenta elekta przez brak rozmów z protestującymi i unikanie deklaracji o upamiętnieniu ofiar katastrofy aż po zasłanianie się decyzją miejskiego konserwatora zabytków. Konserwatora, który w innych sprawach nie reagował dotąd tak błyskawicznie i stanowczo. A w tym przypadku stwierdził, że pomnika nie da się postawić, i już – co jest kompletną bzdurą, bo przestrzeń publiczna nie jest raz na zawsze zamknięta. To żywa tkanka, na którą historia nanosi nowe znaki. Na pewno można by znaleźć sposób na ustawienie obelisku w okolicach Pałacu Prezydenckiego.

Szkoda, że w porę nie rozpoczęto na ten temat dyskusji, nie zaproszono do niej urbanistów, architektów oraz artystów. Zabrało wrażliwości, która mogłaby złagodzić napiętą sytuację.

Trudno mi jednak także usprawiedliwiać obrońców krzyża. Nie rozumiem, czemu miała służyć ich demonstracja. Upamiętnieniu ofiar katastrofy? Wyjaśnieniu jej przyczyn? Zamanifestowaniu wiary? Trudno pojąć, bo skutki już są i będą opłakane.

Równie ciężko byłoby bronić postawy Prawa i Sprawiedliwości. Żadna z partii nie powinna czynić z symbolu religijnego narzędzia politycznej walki. Dziś w Polsce swoboda wyznania nie jest zagrożona, nie niszczy się i nie usuwa symboli religijnych.

W sprawie krzyża zawarto porozumienie. Nawet jeśli umowa pomiędzy harcerzami, którzy krzyż postawili, a kurią i Kancelarią Prezydenta nie była doskonała, nie uwzględniała wszystkich problemów, nawet jeśli budziła sprzeciw u niektórych, to powinna być uszanowana.

Skutkiem braku wrażliwości jednych i braku szacunku innych były smutne sceny w miejscu, gdzie trzy miesiące temu byliśmy świadkami scen pięknych. Duch tego, co działo się wówczas przed Pałacem Prezydenckim, gdzieś uleciał. A słabe państwo nie potrafiło ani złagodzić emocji, ani wyegzekwować zawartego porozumienia. Zwyciężyła siła tłumu.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Sonda: Konflikt ukraiński a Polska?

Czy konsekwencje sytuacji na Ukrainie mogą spowolnić tempo wzrostu gospodarczego Polski?

    E-booki "Rzeczpospolitej"

    Co się od 2013 roku zmieni w przepisach emerytalnych

    Co się od 2013 roku zmieni w przepisach emerytalnych

    Poradnik prawny dla przyszłych emerytów
    Rozwody, separacje, alimenty

    Rozwody, separacje, alimenty

    Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
    Testamenty, spadki, darowizny

    Testamenty, spadki, darowizny

    Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
    Brak kategorii do wyświetlenia.
    Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
    Zamknij

    Przeczytaj też: >>

    Węglarczyk: Samotna Rosja

    To było bardzo smutne głosowanie dla Rosjan. Choć wątpię, by rosyjskie media wytłumaczyły im, dlaczego. >>
    common