Brakuje wojewódzkich planów gospodarki odpadami

aktualizacja: 18.07.2012, 08:12
Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Bez planów gospodarki odpadami trudno na czas zorganizować odbiór odpadów

Sejmiki województw: wielkopolskiego, podkarpackiego, kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, opolskiego, śląskiego i mazowieckiego, nie uchwaliły jeszcze wojewódzkich planów gospodarki odpadami. Miały na to czas do końca czerwca 2012 r. Opóźnienie powoduje, że gminy w tych województwach nie wiedzą, jak zorganizować przyszły system gospodarki odpadami komunalnymi. Przez to mogą nie zdążyć np. z rozpisaniem przetargów na odbiór śmieci z gospodarstw domowych na swoim terenie. Muszą działać coraz szybciej, gdyż najpóźniej do 1 lipca 2013 r. trzeba zorganizować system gospodarki odpadami komunalnymi na swoim terenie.
– Opóźnienia w uchwaleniu wojewódzkich planów gospodarki odpadami mogą mieć poważne konsekwencje – przyznaje Marek Goleń z Katedry Ekonomiki i Finansów Samorządu Terytorialnego SGH. Wskazuje, że gminy mają sześć miesięcy na przygotowanie regulaminów utrzymania czystości i porządku od momentu uchwalenia planów gospodarki odpadami przez sejmiki wojewódzkie. Spóźnienie z planami może przełożyć się na to, że gdy gminy nie pośpieszą się ze swoimi zadaniami, to nowe regulaminy nie zastąpią w terminie obecnych, które wygasną 1 stycznia 2013 r.
Wojewódzkie plany gospodarki odpadami są dokumentami, na podstawie których samorządy mają budować nowy system odbioru i przetwarzania śmieci z gospodarstw domowych. Opóźnienia wymuszą działanie gmin w pośpiechu lub kolejne zaległości związane choćby z budową instalacji (np. sortowni, spalarni, biogazowni), gdzie mają być przetwarzane odpady.
Urzędy marszałkowskie nie przejmują się przekroczeniem terminu, gdyż ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie przewiduje sankcji za spóźnienia z uchwaleniem planów czy ich brak.
– Taka sytuacja jest niebezpieczna. Sejmik województwa mógłby nawet położyć system gospodarki odpadami, gdyż bez planów nie będzie wiadomo, co można robić na terenie danego województwa – ocenia Marek Goleń. – Bez planów gminy nie są w stanie zdecydować się na odpowiednie inwestycje w regionalne instalacje do przetwarzania odpadów.
Krzysztof Zieliński z Urzędu Miasta w Sochaczewie przyznaje, że spóźnione plany gospodarki odpadami spowodują, że gminy będą musiały szybciej pracować np. nad regulaminami utrzymania czystości i porządku. Liczy jednak, że samorządy sobie poradzą.
Ministerstwo Środowiska nie obawia się, że brak uchwalonych planów stanowi zagrożenie dla nowego systemu gospodarowania odpadami w gminach. Jak się okazuje, resort nie jest bez winy.
– Projekt planu gospodarki odpadami wysłaliśmy do zaopiniowania Ministerstwu Środowiska 29 maja 2012 r. Opinii resortu nie dostaliśmy na czas – tłumaczy opóźnienie Witold Trólka ze śląskiego urzędu marszałkowskiego. Dodaje, że plan zostanie uchwalony dopiero na kolejnej sesji sejmiku, czyli 27 sierpnia.
Niektóre urzędy marszałkowskie nie mogą zwalać winy na Ministerstwo Środowiska. Resort czeka bowiem jeszcze na projekt planu gospodarki odpadami z mazowieckiego urzędu marszałkowskiego.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora l.kuligowski@rp.pl
Co mówią przepisy
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE