REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Teatr

Teatr

Maja Kleczewska przeraziła wilczura

Jacek Cieślak 05-02-2012, ostatnia aktualizacja 05-02-2012 17:22

"Burza" w bydgoskim Teatrze Polskim pokazuje, jak uwolnić się od rodzinnych traum

Finałowa trąba powietrzna, jaką Maja Kleczewska wywołała na scenie, jest tak gwałtowna, że zrywa z aktorów kostiumy i ludzkie maski.

Reżyserka zachowała strukturę szekspirowskiego dzieła, ale wpisała w nią współczesne treści. Dzięki improwizacjom i burzy mózgów bydgoskiego zespołu prześwietla relacje między postaciami jak rentgen. Uczestnicy psychodramy całkiem prywatnie wykrzykują z głębi trzewi, co ich boli w rodzinnych relacjach.

Oglądamy rodzinny koszmar wysnuty z aury "Ślubu" Gombrowicza. Wyspa jest może egzotyczna, jak u Szekspira, ale krzywo otynkowana lepianka na plaży jakaś polska. Ariel (Karolina Adamczyk) tańczy krakowiaka. Prospero (Michał Jarmicki) nie jest księciem ani mędrcem: to grubas w rozchełstanym szlafroku. Wegetuje w barłogu i rozwiązuje krzyżówki. "Debil" – mówi jego córka Miranda (świetna Marta Nieradkiewicz). Podpowiada rozwiązanie hasła "Człowiek, który nie ma wiedzy" i zwierza się z przemyśleń na temat rodzica.

Reżyserka zerwała z dziecinnie bajkowym mitem o idealnym Prosperze, którego skrzywdził brat Antonio. Stworzyła kolejny w ostatnim czasie spektakl o winie ojca wobec córki, dając portret zakompleksionego nieudacznika i domowego satrapy. Prosper zaraził Mirandę syndromem życia w oblężonej twierdzy, a Kalibana (Michał Czachor) wychował na skretyniałego pasierba (rozgrywa na komputerze pojedynek pomiędzy Jagiellonią Białystok i Cracovią). Wcale nie dziwi, że Trinkulo i Stafano, którzy przybyli na wyspę z Antoniem, robią na chłopaku wrażenie boskich postaci. A równie mocno jak alkohol upaja go myśl o zemście na Prosperze, choć najbardziej marzy o niej Miranda.

Młoda, piękna dziewczyna pragnie wyzwolenia. Scena miłosna z Ferdynandem jest najlepsza. Marta Nieradkiewicz nie całuje Piotra Jankowskiego – ona pożera "męskie ciacho", mało się nie udławi "jabłkiem Adama". Pokazując uwalnianie się z dziewczęcej traumy, krzyczy jak zranione zwierzę. Niczym fontanna radości oblewa scenicznego kolegę wodą. Prosto z ust! To mocny portret fizjologii uczuć, ale i pożegnanie z grozą, jaką Miranda przeżyła, gdy z ojcem miała utonąć na rozkaz wuja.

Woda i motyw oczyszczenia powracają wielokrotnie. W deszczu toną Antonio i Ferdynand. W warunkach monsunowej burzy zmieniają ojcowsko[pauza]synowskie relacje na bardziej partnerskie.

Bywa, że improwizacje odbywające się w błocie, gdy aktorzy obrzucają się nim dosłownie i w przenośni, wypadają słabo. Ale generalnie trzeba się zgodzić z reżyserką, że osiągnięcie życiowej stabilizacji jest możliwe tylko dzięki totalnej szczerości w relacjach z najbliższymi. Wypada jednak również wspomnieć, że ludzkim bestiarium, jakie pokazała, przerażony jest nawet występujący w finale emerytowany policyjny wilczur.

Przeczytaj więcej o:  Maja Kleczewska, Marta Nieradkiewicz, Prospero, Teatr Polski w Bydgoszczy, burza, rodzina, szekspir, trauma, wilczur

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Drugi zawód aktora

Wojciech Malajkat, dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Syrena, opowiada, jak chce odczarować miejsce, w którym został szefem >>