Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Podróże

Podróże

Nowe połączenia lotnicze

Marcin Kryska 31-01-2008, ostatnia aktualizacja 31-01-2008 12:00
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

Prawie 70 nowych połączeń uruchomią w tym roku tanie linie lotnicze. Najwięcej, bo 14, zyskają mieszkańcy Gdańska, 13 – Warszawy, a dziesięć – Krakowa. Tanie linie omijają Zieloną Górę i Łódź

Najwięcej tras otworzy węgierski Wizz Air (20) i irlandzki Ryanair (7). Dzięki temu przewoźnicy ci umocnią zapewne w tym roku swą 2. i 3. pozycję w Polsce. Pod względem liczby przewożonych pasażerów zbliżą się bowiem jeszcze bardziej do tracącego udział w rynku lidera – Polskich Linii Lotniczych LOT. Wprawdzie aż 12 tras uruchomi też należący do LOT Centralwings, ale ta linia jednocześnie rezygnuje z niektórych kierunków, opuszcza na przykład zupełnie lotnisko w Łodzi.

Lwia część nowych połączeń prowadzić będzie do Wielkiej Brytanii, z tego aż sześć (Ryanair, Wizz Air, Centralwings, Bmibaby) do około milionowego Birmingham w środkowej Anglii. W rozkładzie lotów pojawiła się też stolica Walii – Cardiff. Ze względu na liczebność Polonii na Wyspach brytyjskie trasy stanowią dla przewoźników inwestycje o najmniejszym ryzyku.

Nieco zaskakującą nowością będzie możliwość odbycia bezpośredniej podróży z Warszawy do stolicy Islandii – Reykjaviku. Połączenie takie zapewni od maja islandzki tani przewoźnik Iceland Express. Liczy on głównie na pracujących w Islandii Polaków, ale prawdopodobnie uda mu się też ożywić ruch turystyczny z Polski do Islandii. Polscy turyści ciągle szukają bowiem nowych celów, do których można niedrogo podróżować. Teraz będą też mieli okazję dotrzeć z Gdańska do Turku w południowo-zachodniej Finlandii. Inne egzotyczne nazwy w siatce połączeń to Weeze w Niemczech, pod granicą z Holandią, oraz Torp pod Oslo w Norwegii.

Ciekawostką są także krajowe połączenia małej linii Jet Air, która do tej pory latała na krajowych połączeniach dla LOT. Po rozwiązaniu umowy z narodowym przewoźnikiem dysponująca kilkunastoosobowymi samolotami linia rozpoczęła loty pod własną marką. Ten mało znany przewoźnik podjął się niełatwego zadania. Wystarczy przypomnieć, że niedawno zbankrutowała linia Direct Fly, która próbowała przewozić pasażerów na polskich liniach wewnętrznych.

Zastanawiająca jest bierność tradycyjnych linii lotniczych – w 2008 roku ich nowe trasy z Polski można policzyć na palcach jednej ręki. Przewoźnicy ci, nadal latając głównie z Warszawy i nie wchodząc do portów regionalnych, oddają pasażerów tańszej konkurencji.

Jedynymi portami lotniczymi, które nie mają – przynajmniej do tej pory nie ogłoszono tego – nowych połączeń na 2008 rok, są Łódź i Zielona Góra. Konieczność finansowania rozwoju łódzkiego lotniska głównie ze środków własnych miasta i regionu powoduje, że pozostaje ono w tyle krajowej czołówki. W efekcie łodzianie zmuszeni są korzystać z warszawskiego Okęcia lub katowickich Pyrzowic. Zielona Góra ma wciąż jedno, wciąż ratowane dopłatami, połączenie – z Warszawą.

mojeprzeloty.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: