Hotele dla psów jak dla ludzi

aktualizacja: 23.04.2012, 22:19
Na psią  nudę – kąpiel w basenie pod okiem trenera
Na psią nudę – kąpiel w basenie pod okiem trenera
Foto: Bone-Pet-Club

Zajęcia fitness, treningi na bieżni, basen. Do tego zabiegi pielęgnacyjne. Nocleg w pokoju Deluxe – doba 125 zł lub apartamencie Royal – 225 zł. To oferta podwarszawskiego hotelu dla zwierząt. Na majówkę nie ma już prawie miejsc

Dla hoteli, pensjonatów, także dla zwierząt zbliżający się długi weekend majowy zwiastuje początek sezonu wyjazdowego.  Właściciele psów, kotów, papug, królików w zależności od zasobności portfela mają w czym wybierać.
Średnio doba pobytu Azorka czy Mruczka w warszawskich placówkach dla zwierząt kosztuje 30 zł. W cenę wliczone są zakwaterowanie, spacery, zabawa, karmienie. Właściciele, którzy chcą zapewnić swoim pupilom luksusowe warunki pobytu, np. w apartamencie z miękkimi sofami, dywanem, do tego zabiegi pielęgnacyjne, zajęcia ruchowe z trenerem, muszą zapłacić znacznie więcej za dobę.
W powstałym w czerwcu ubiegłego roku pierwszym w Polsce profesjonalnym klubie dla zwierząt  Bone Pet Club w Janczewicach koło Janek doba pobytu psa w pokoju standard kosztuje 95 zł.  Czworonóg ma zapewniony ładny pokój z wygodnym posłaniem, estetyczną zastawę stołową i spacery. Zakwaterowanie za 125 zł w pokoju  Deluxe ma już pakiet usług dodatkowych, m.in. zabiegi pielęgnacyjne. A mieszkaniec apartamentu Royal prócz wygodnych mebli, akcesoriów np. zabawki napełnianej jedzeniem, ma też superatracje. Między innymi ćwiczenia na bieżni, na torze przeszkód czy pływanie na krytym basenie z trenerem. W hotelu tym jest 13 pokoi dla psów i cztery sypialnie dla kotów. Jak informuje Agnieszka Janiszewska, psycholog zwierzęcy pracujący w Bone Pet Club, dla psów na majówkę nie ma już miejsc. Dla kotów zaś zostały jeszcze miejsca. Czeka loża za 60 zł lub loża Deluxe za 90 zł. Mruczki mieszkają raczej pojedyńczo, bo dorosłe nie lubią towarzystwa.
W tańszym hotelu dla kotów – doba 30 zł – na Ursynowie przy ul. Słonki 31 też nie ma już wolnych miejsc. Każdy z mruczków ma własny pokój, a w nim  zabawki, drapaki, konary umożliwiające skakanie, zgodnie z kocią naturą. – Stawiamy na przytulne domowe warunki. Możemy przyjąć cztery koty. Najczęściej są to nasi stali klienci – mówi Krzysztof Janiszewski, który obok kociego hotelu prowadzi też przychodnię weterynaryjną. Wolne miejsca dla psów i kotów są w innym warszawskim pensjonacie – Yoko przy ul. Poborzańskiej 4. Doba do 8 dni pobytu psa kosztuje 35 zł, a kota 25 zł.
Niestety są i tacy, którzy wyjeżdżając na wypoczynek, wyrzucają psy na ulicę. – Od 1 do 5 maja 2011 r. trafiło do nas 37 psów. Na szczęście w tym samym czasie do adopcji poszło 36 psów – mówi Wanda Dejnarowicz, dyr. schroniska na Paluchu.
Czytaj w Życiu Warszawy

POLECAMY

KOMENTARZE