Niebezpieczna gra

aktualizacja: 11.04.2012, 19:01
Jerzy Haszczyński
Jerzy Haszczyński
Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Dlaczego prezydent Litwy nie chce przyjechać do Polski - analizuje publicysta "Rzeczpospolitej"

Cztery lata temu prezydenci Polski i Litwy wspólnie walczyli o wciągnięcie Gruzji i Ukrainy do przedsionka NATO, a kilka miesięcy później również razem ruszyli do Tbilisi wesprzeć Gruzinów zaatakowanych przez Rosjan. Teraz pani prezydent Litwy odrzuca zaproszenie prezydenta Polski na spotkanie do Warszawy dotyczące przyszłości NATO i bezpieczeństwa w regionie. Trudno o smutniejszy symbol tego, co zostało ze stosunków polsko-litewskich.

Warto rozmawiać

Są różne wyjaśnienia decyzji prezydent Dalii Grybauskaite. Jedno gorsze od drugiego. Pierwsze, oficjalne, że pani prezydent nie została we właściwy sposób zaproszona. Prawda jest taka, że bezpośrednie zaproszenie od gospodarza usłyszała dwa miesiące temu. Potem było powtarzane. Podobnych problemów nie mają prezydenci Łotwy i Estonii, oni skorzystają z zaproszenia, we wtorek się w Warszawie pojawią i będą z Bronisławem Komorowskim rozmawiali o wspólnej, regionalnej strategii przed majowym szczytem NATO w Chicago.Inny podawany przez jej otoczenie powód: Nie ma już o czym rozmawiać, bo ta problematyka była już omawiana. Można go połączyć z tym pojawiającym się nieoficjalnie: Polska ponoć zamierza się wycofać z rotacyjnej ochrony przestrzeni powietrznej państw bałtyckich (które swojego lotnictwa bojowego nie mają).Nawet jeżeli taka sugestia padła z ust jakiegoś polskiego polityka (trudno go wytropić), to tym bardziej należy rozmawiać o polskich samolotach wojskowych na litewskim niebie.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE