REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Kryzys finansowy

ekonomia24

Krótka historia amerykańskiego rynku kredytów hipotecznych- czyli jak ewaluował American Dream (cz. 1)

Michał Thlon 23-10-2008, ostatnia aktualizacja 23-10-2008 02:00

Powszechny dostęp do kredytów hipotecznych miał umożliwić realizację American Dream - domu dla każdego Amerykanina. Przez dziesięciolecia mechanizm ten funkcjonował bardzo sprawnie, na przestrzeni ostatnich siedemdziesięciu lat odsetek obywateli USA posiadających własne mieszkanie wzrósł o jedną trzecią. Krach nastąpił w momencie wybuchu toksycznej bomby na rynku kredytów subprime

Żeby dotrzeć do genezy obecnego kryzysu trzeba cofnąć się do burzliwych lat 20 ubiegłego wieku. Ówczesna sytuacja na rynku nieruchomości była bardzo podobna do dzisiejszej zarówno - trwał boomu budowlany i rosły ceny nieruchomości. Standardy przyznawania pożyczek hipotecznych spadały proporcjonalnie do rosnących cen nieruchomości.

Rządzący zgodnie z koncepcją „laissez-faire”, byli zwolennikami deregulacji rynku. Nie podejmowano żadnych działań zaradczych i bańka spekulacyjna rosła. W tamtym czasie typowa pożyczka hipoteczna zawierała karencję, która umożliwiała w pierwszych latach spłatę jedynie odsetek, odraczając w czasie zwrot właściwego kapitału. Taki okres karencji w powodował narastanie wartości zobowiązania.

W czasach wzrostu cen nieruchomości i taniego kredytu większość pożyczek była refinansowana i rolowana na dalsze okresy. Bańka spekulacyjna coraz bardziej pęczniała i to nie tylko na rynku nieruchomości. Drugim podłożem nadchodzącego krachu był szeroki strumień funduszy napływających w okresie prosperity lat 20-tych do amerykańskich przedsiębiorstw za pośrednictwem Wall Street.

Inwestorzy z niemal całego świata stale zwiększając ilość wpompowywanej w ten rynek gotówki wpływali na wzrost cen notowanych tam akcji. Trwały trend wzrostowy na giełdzie przełożył się na wzrost optymizmu inwestorów. Powszechną praktyką stało się kupowanie akcji na kredyt. Koszty pożyczek były groteskowe niskie w stosunku do zysków osiąganych za pośrednictwem giełdy. W warunkach hossy banki i biura maklerskie chętnie udzielały pożyczek inwestycyjnych.

„…American Dream to marzenie o ziemi gdzie życie jest lepsze i pełniejsze, gdzie każdy ma możliwość osiągnięcia sukcesu dzięki własnym zdolnością i własnej pracy. [...] to nie jest sen o samochodach i wyższych zarobkach, ale sen o sprawiedliwym porządku w którym każdy mężczyzna i każda kobieta będzie mieć nieograniczone miejscem urodzenia i pozycją społeczną możliwości własnego rozwoju..." Epic of America z 1931 r.

Przedłużający się trend wzrostowy powodował, że coraz szersze rzesze społeczeństwa zaczęły lokować oszczędności na giełdzie. W połowie 1929 r. liczba aktywnych rachunków maklerskich na Wall Street sięgnęła 9 milionów. Wysoki poziom uzyskiwanych na giełdzie dochodów coraz mocniej oddziaływał na ceny w innych sektorach gospodarki.

Wkrótce większość aktywów została znacznie przewartościowana. Widmo gwałtownej korekty stawało się coraz bardziej realne. Gdy rynek w końcu się załamał kredytodawcy zażądali zwrotu pożyczek. W konsekwencji inwestorzy chcąc spłacić długi zaczęli gwałtownie opróżniać swoje portfele inwestycyjne pogrążając coraz bardziej pikujące indeksy.

Efektem pęknięcia spekulacyjnych baniek był trwający od 1929 r. kryzys finansowy, który przeszedł do historii jako Wielka Depresja lat 30-tych. Skalę ówczesnego załamania najlepiej obrazują dane statystyczne. Na przestrzeni lat 1929-1933 amerykański produkt krajowy brutto USA spadł o ponad 45 proc., a poziom bezrobocia osiągnął wartość 12 mln osób (co stanowiło jedną czwartą czynnych zawodowo). Lawina upadłości przybrała bezprecedensowe rozmiary w samym tylko 1933 r. bankructwo ogłosiło ponad 4 tys. amerykańskich instytucji finansowych.

Bezpośrednią konsekwencją Wielkiego Kryzysu było wprowadzenie przez Franklina Delano Roosevelta koncepcji Nowego Ładu (ang. New Deal). W 1934 r., Kongres uchwalił ustawę National Housing Act, której celem było wzmocnienie pogrążanego w głębokiej recesji rynku nieruchomości. Na mocy ustawy powołano Federal Housing Administration (FHA), która była protoplastą instytucji kredytowych Fannie Mae i Freddie Mac.

W odróżnieniu od pożyczek, które walnie przyczyniły się do Wielkiego Kryzysu, 30-letnie kredyty hipoteczne FHA były w pełni ubezpieczone, zarówno w odniesieniu do kapitału jak i płatności odsetkowych. W początkowym okresie wartość pożyczki FHA była ograniczona do 16 tys. dolarów (przeciętna wartość domu w tamtym okresie wynosiła ok 5,5 tys. dolarów) i 80 proc. wartości nieruchomości, z maksymalna stopa procentową na poziomie 5 proc. W 1938 roku, znowelizowano ustawę na mocy, której powołano Federal National Mortgage Association instytucję znaną do dziś pod nazwą Fannie Mae.

Poprzednia
1 2
"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Grecja na razie uratowana przed bankructwem

Grecja zgodziła się na pakiet reform i oszczędności budżetowych wymuszony przez zagranicznych pożyczkodawców. >>