Ślązacy i Kaszubi piszą do prezydenta i premiera ws. uznania ich za mniejszość

aktualizacja: 20.03.2012, 14:47

Ślązacy i Kaszubi wystosowali wspólny wniosek, m.in. do prezydenta i premiera, o nadanie osobom poczuwającym się do narodowości śląskiej i kaszubskiej statusu mniejszości etnicznej - przekazało Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej

Wniosek wystosowali we wtorek Ślązacy i Kaszubi skupieni w Stowarzyszeniu Osób Narodowości Śląskiej i Kaszebskiej Jednocie.
Wniosek wystosowali we wtorek Ślązacy i Kaszubi skupieni w Stowarzyszeniu Osób Narodowości Śląskiej i Kaszebskiej Jednocie.
- Taki wniosek na piśmie, sygnowany przez przedstawicieli obu organizacji, wysłaliśmy pocztą do najważniejszych władz w Polsce: premiera, prezydenta, marszałków obu izb parlamentu i szefów odpowiednich komisji - powiedział Piotr Długosz ze Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej.
- Taki wniosek na piśmie, sygnowany przez przedstawicieli obu organizacji, wysłaliśmy pocztą do najważniejszych władz w Polsce: premiera, prezydenta, marszałków obu izb parlamentu i szefów odpowiednich komisji - powiedział Piotr Długosz ze Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej.
Wyjaśnił, że lista adresatów wniosku jest tak rozbudowana, bo wpisanie na ustawową listę mniejszości etnicznych Ślązaków i Kaszubów musiałby zaaprobować parlament (chodzi o nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych). Wcześniej wniosek musiałby trafić do komisji ds. mniejszości narodowych i etnicznych oraz Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. - Napisaliśmy też do premiera, bo mógłby w naszym przekonaniu wystąpić z taką inicjatywą jako szef rządu - dodał Długosz. - A prezydent powinien po prostu wiedzieć o takim wniosku - zaznaczył.
Wyjaśnił, że lista adresatów wniosku jest tak rozbudowana, bo wpisanie na ustawową listę mniejszości etnicznych Ślązaków i Kaszubów musiałby zaaprobować parlament (chodzi o nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych). Wcześniej wniosek musiałby trafić do komisji ds. mniejszości narodowych i etnicznych oraz Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. - Napisaliśmy też do premiera, bo mógłby w naszym przekonaniu wystąpić z taką inicjatywą jako szef rządu - dodał Długosz. - A prezydent powinien po prostu wiedzieć o takim wniosku - zaznaczył.
Długosz tłumaczył, że Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej zabiega o wpisanie na listę mniejszości etnicznych m.in. dlatego, by Ślązacy byli uwzględniani i równoprawnie z innymi mniejszościami traktowani podczas spisów powszechnych, by za język mniejszości uznana była mowa śląska oraz po to, by przedstawiciele Ślązaków mogli zasiadać w komisjach zajmujących się sprawami mniejszości.
Długosz tłumaczył, że Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej zabiega o wpisanie na listę mniejszości etnicznych m.in. dlatego, by Ślązacy byli uwzględniani i równoprawnie z innymi mniejszościami traktowani podczas spisów powszechnych, by za język mniejszości uznana była mowa śląska oraz po to, by przedstawiciele Ślązaków mogli zasiadać w komisjach zajmujących się sprawami mniejszości.
Długosz zapowiedział też, że jeśli Ślązacy i Kaszubi nie doczekają się pozytywnej reakcji ze strony władz państwa i parlamentu, to rozpoczną zbieranie 100 tys. podpisów pod wnioskiem obywatelskim w tej sprawie.
Długosz zapowiedział też, że jeśli Ślązacy i Kaszubi nie doczekają się pozytywnej reakcji ze strony władz państwa i parlamentu, to rozpoczną zbieranie 100 tys. podpisów pod wnioskiem obywatelskim w tej sprawie.
Ślązacy i Kaszubi we wspólnym wniosku napisali m.in.: "Reprezentujemy tych Ślązaków i Kaszubów, którzy za swe niezbywalne prawo uważają poczucie przynależności narodowej śląskiej i kaszubskiej. Jednocześnie szanujemy stanowisko osób, które będąc pochodzenia kaszubskiego lub śląskiego, naszych wyborów nie podzielają".
Ślązacy i Kaszubi we wspólnym wniosku napisali m.in.: "Reprezentujemy tych Ślązaków i Kaszubów, którzy za swe niezbywalne prawo uważają poczucie przynależności narodowej śląskiej i kaszubskiej. Jednocześnie szanujemy stanowisko osób, które będąc pochodzenia kaszubskiego lub śląskiego, naszych wyborów nie podzielają".
"Wierzymy, że w wolnym i demokratycznym państwie jest miejsce dla nas wszystkich, także dla obywateli o poczuciu narodowym innym niż polskie" - napisano.
"Wierzymy, że w wolnym i demokratycznym państwie jest miejsce dla nas wszystkich, także dla obywateli o poczuciu narodowym innym niż polskie" - napisano.
Kaszubi i Ślązacy zwrócili się też o objęcie ich ochroną wynikającą z przepisów ustawy o mniejszościach i umożliwienie w ten sposób działań na rzecz rozwoju tożsamości kulturowej.
Kaszubi i Ślązacy zwrócili się też o objęcie ich ochroną wynikającą z przepisów ustawy o mniejszościach i umożliwienie w ten sposób działań na rzecz rozwoju tożsamości kulturowej.
Adresatami wniosku są: prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Ewa Kopacz, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz przewodniczący sejmowej komisji ds. mniejszości narodowych i etnicznych Miron Sycz oraz sekretarz stanu i współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych Włodzimierz Karpiński.
Adresatami wniosku są: prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Ewa Kopacz, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz przewodniczący sejmowej komisji ds. mniejszości narodowych i etnicznych Miron Sycz oraz sekretarz stanu i współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych Włodzimierz Karpiński.
Sprawy mniejszości reguluje ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Zapisane są w niej obecnie cztery mniejszości etniczne: karaimska, łemkowska, tatarska i romska.
Sprawy mniejszości reguluje ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Zapisane są w niej obecnie cztery mniejszości etniczne: karaimska, łemkowska, tatarska i romska.

POLECAMY

KOMENTARZE