Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Styl życia

Pies znaleziony po latach

Fotorzepa, Przemek Wierzchowski
Dwa lata te­mu mał­żeń­stwu z Ło­mia­nek zgi­nę­ła bisz­kop­to­wa su­ka la­bra­dor­ka. Wła­œnie uda­ło się jš od­na­leŸć dzię­ki miej­sco­wej po­li­cji i wszcze­pio­ne­mu chi­po­wi.
Wła­œci­ciel­ka psa roz­po­zna­ła swo­je zwie­rzę na spa­ce­rze. By­ła wte­dy z in­nym la­bra­do­rem. – Pies, któ­re­go pro­wa­dził ja­kiœ męż­czy­zna, pod­szedł do jej  la­bra­do­ra i za­czšł się do nie­go ła­sić.?Ko­bie­ta stwierdziła, że mu­si to być jej za­gi­nio­na przed dwo­ma la­ty sucz­ka Te­re­sa – opo­wia­da po­li­cjant. – Po­pro­si­ła męż­czy­znę, by ra­zem po­szli do we­te­ry­na­rza, żeby się upewnić. Jej za­gi­nio­ny pies miał wszczepionego chi­pa. Jed­nak męż­czy­zna uciekł wraz ze zwie­rzę­ciem. Wła­œci­ciel­ka zaginionej Te­re­sy pró­bo­wa­ła go do­go­nić.?Wie­dzia­ła, gdzie po­szedł, i po­wia­do­mi­ła o wszyst­kim po­li­cję.
– Spraw­dzi­li­œmy po­se­sję we wska­za­nym re­jo­nie Ło­mia­nek. Na jed­nej z nich trafiliœmy na la­bra­dor­kę. Opie­ko­wa­ła się niš ko­bie­ta – opo­wia­da po­li­cjant.?Mun­du­ro­wi za­wieŸ­li psa do we­te­ry­na­rza. To by­ła za­gi­nio­na Te­re­sa. Chip się zga­dzał. Pies wró­cił do dawnych wła­œci­cie­li. Po­li­cjan­ci prze­słu­cha­li ko­bie­tę, któ­ra opie­ko­wa­ła się la­bra­dor­kš. – Ku­pi­łam te­go psa na ba­za­rze.?Nie wie­dzia­łam, że miał in­nych opie­ku­nów – wy­zna­ła policjantom. Nie usły­sza­ła żad­nych zarzutów. Czytaj w Życiu Warszawy
ródło: Życie Warszawy

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL