niepełnosprawny w firmie
Zakłady pracy chronionej znów pod ostrzałem fiskusa
- Nierzetelność nie pozbawia podatnika praw
- PFRON może zażądać zwrotu wydatków ze środków zfron
- Fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych nie tylko w zakładzie pracy chronionej
- Urząd skarbowy i wojewoda zbadają zakład pracy chronionej
- Resort finansów wstrzymuje dopłatę do pensji niepełnosprawnych
- Jak firma może obniżyć zaliczki na PIT
- Korzyści i straty z odebrania statusu zakładu pracy chronionej
Obserwowana bylejakość tworzonego prawa co pewien czas daje o sobie boleśnie znać, szczególnie przedsiębiorcom. Organy uprawnione do kontroli, zwłaszcza w okresie trudnym dla budżetu państwa, ochoczo wykorzystują wszelkie niedociągnięcia legislacyjne, które stają się prawdziwymi pułapkami dla przeciętnej firmy. Tym razem urzędy skarbowe „odkryły" nowe możliwości, tkwiące w ustawie z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, która już nieraz była polem sporów rozstrzyganych nawet przez Trybunał Konstytucyjny. Przedmiotem wzmożonego zainteresowania służb skarbowych stał się obecnie przepis art. 33 ust. 4a pkt 2 w związku z art. 33 ust. 3 pkt 3 tej ustawy.
Pierwszy z nich ma czysto represyjny charakter, gdyż przewiduje dla prowadzącego zakład pracy chronionej (ZPCH) karę w wysokości 30% środków funduszu rehabilitacji przeznaczonych (wykorzystanych) niezgodnie z ustawą. Drugi przepis, tj. art. 33 ust. 3 pkt 3, mówi, że pracodawca prowadzący ZPCH jest obowiązany do przekazywania środków funduszu rehabilitacji na wyodrębniony rachunek bankowy w terminie 7 dni od dnia, w którym środki te uzyskano. Wydawałoby się, że pomiędzy w/w przepisami nie powinien zachodzić żaden związek, gdyż czym innym jest sposób wykorzystania środków funduszu, a czym innym terminowość wpłat tychże środków na konto bankowe. Jednak ostatni fragment przepisu art. 33 ust. 4a pkt 2 stał się dla urzędników wspomnianym „odkryciem". Przepis art. 33 ust. 4a brzmi : „W przypadku niezgodnego z ust. 4 przeznaczenia środków funduszu rehabilitacji, pracodawca jest obowiązany do dokonania : 1) zwrotu 100 % kwoty tych środków na fundusz rehabilitacji oraz 2) wpłaty w wysokości 30 % tych środków na Fundusz w terminie do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiło ujawnienie niezgodnego z ustawą przeznaczenia środków funduszu rehabilitacji, a także niedotrzymanie terminu, o którym mowa w ust. 3 pkt 3". Wyrwany z kontekstu ostatni fragment przepisu posłużył do sformułowania tezy o możliwości stosowania 30% sankcji nawet za jeden dzień opóźnienia w przekazaniu środków funduszu na rachunek bankowy.
Na powyższe wnioskowanie nakłada się dodatkowy element w postaci zmiany przepisu art. 33 ust. 3 pkt 3 od dnia 30 lipca 2007 r. Przedtem przepis zakreślał termin przekazania środków, jako 20. dzień miesiąca następującego po miesiącu, w którym środki uzyskano. Jednym z głównych składników środków zakładowego funduszu rehabilitacji (ZFR) jest znaczna część zaliczek (płaconych właśnie w w/w terminie) na podatek dochodowy od pracowników. Prowadzący ZPCH zamiast przekazywać jako płatnik zaliczki na konto urzędu skarbowego miał zatem obowiązek w tym samym terminie przekazać je m.in. na konto ZFR. Po zmianie przepisu większość prowadzących ZPCH uznała, że pojęcie „uzyskania środków" odnosi się do końcowego terminu, w którym powinno się przekazać zaliczki do urzędu skarbowego (nota bene tak ich instruowano na szkoleniach, prowadzonych przez pracowników MPiPS). Takie rozumowanie było jednak błędem, gdyż zaliczki na podatek dochodowy płatnik potrąca z wypłaty brutto, więc dniem uzyskania środków jest dzień postawienia pracownikowi wynagrodzenia do dyspozycji (por. wyrok WSA z dnia 5.08.2010r., I SA/Po 383/10). Jak widać nieprecyzyjność przepisu (w ustawie nie zdefiniowano, co oznacza pojęcie „uzyskanie środków" dla ich poszczególnych rodzajów, np. dla zwolnień z podatku od nieruchomości będzie to rzeczywiście termin wpłaty podatku do organu gminy) doprowadziła do nieświadomego z reguły naruszania go przez znaczną część firm prowadzących ZPCH. To z kolei stało się okazją do wzmożonych ostatnio kontroli w zakresie terminowości wpłat środków funduszu na konto ZFR.
Niestety, wbrew opinii fiskusa, sprawa wymiaru dolegliwych 30% sankcji nie jest tak prosta. Normę o charakterze represyjnym winna bowiem cechować daleko posunięta precyzja, szczególnie w formułowaniu jej hipotezy. Niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca czy celowościowa takiej normy oraz „podciąganie" pod nią stanów faktycznych w drodze domniemania.















