W hotelach nocuje coraz więcej gości z Polski

aktualizacja: 30.01.2012, 08:21
Foto: Bloomberg

Rośnie zainteresowanie usługami hotelowymi, zwłaszcza wśród turystów z kraju. Hotelarze narzekają jednak, że ciągle nie mogą podnieść, bardzo niskich jak na Europe, cen

Fre­kwen­cja w ho­te­lach wy­raź­nie się po­pra­wia. We­dług branżo­wej fir­my ana­li­tycz­nej STR Glo­bal w Eu­ro­pie Wschod­niej go­ści przy­by­wa du­żo szyb­ciej niż gdzie in­dziej. W ubie­głym ro­ku wzrost wy­ko­rzy­sta­nia po­kojów w kra­jach tego re­gio­nu się­gnął 6,3 proc. w po­rów­na­niu z ro­kiem 2010. To naj­wyższy wzrost na świe­cie i po­nad dwa ra­zy więk­szy niż śred­nia po­pra­wy w Eu­ro­pie, gdzie wy­niósł 3 proc.

Ceny za niskie

Jeszcze lepsze wyniki osiągnęli ho­te­la­rze pol­scy - fre­kwen­cja zwięk­szy­ła się o 7,6 proc. Co szcze­gól­nie ważne, do tego wyniku przyczynili się gównie go­ście z Pol­ski. O ile bo­wiem licz­ba no­cu­ją­cych w na­szych ho­te­lach cu­dzo­ziem­ców zwięk­szy­ła się w uję­ciu rocz­nym o 4,4 proc., o ty­le ko­rzy­sta­ją­cych z ho­te­li Po­la­ków przy­by­ło aż o 9 proc. – Ro­sną­cy udział pol­skich go­ści jest za­uwa­żal­ny od kil­ku lat. To dla branży do­bra prognoza, bo ta gru­pa klien­tów da­je ho­te­la­rzom naj­więk­szą sta­bil­ność – pod­kre­śla Ja­nusz Mi­tul­ski, part­ner w branżo­wej fir­mie do­rad­czej Hor­wath HTL.
Ale branża na­rze­ka na zbyt ni­skie ce­ny. We­dług ba­dań ana­li­ty­ków ich wzrost nie idzie w pa­rze z po­więk­sza­ją­cy­mi się przy­cho­da­mi. O ile wskaź­nik przy­cho­du na po­je­dyn­czy po­kój wy­niósł w ubie­głym ro­ku w kra­jach Eu­ro­py Wschod­niej 8,8 proc. i był naj­wyższy na świe­cie, o ty­le wskaź­nik śred­niej ce­ny zwięk­szył się tyl­ko o 2,4 proc. W resz­cie Eu­ro­py, po­za pół­noc­ną, był zde­cy­do­wa­nie lep­szy.
W grud­niu 2011 ro­ku śred­nia ce­na po­ko­ju w pol­skim ho­te­lu wy­no­si­ła 65,6 eu­ro (63,7 eu­ro rok wcze­śniej), tym­cza­sem w Cze­chach i na Sło­wa­cji po­nad 71 eu­ro, w Hisz­pa­nii prze­szło 83, Au­strii i Niem­czech 92, w Ro­sji 119, we Wło­szech 126, a we Fran­cji 156 euro. Pol­scy ho­te­la­rze chcie­li­by zmniej­sze­nia dy­stan­su do za­gra­ni­cy. – Dzi­siej­sze ce­ny nie po­zwa­la­ją na­wet na prze­pro­wa­dza­nie re­mon­tów, nie mó­wiąc o in­we­sty­cjach – twier­dzi Ta­de­usz Go­łę­biew­ski, wła­ści­ciel ho­te­li Go­łę­biew­ski.
We­dług An­drze­ja Sza­frań­skie­go, sze­fa branżo­we­go mie­sięcz­ni­ka „Ho­te­lar­stwo", wzrost cen ogra­ni­cza z jed­nej stro­ny du­ża kon­ku­ren­cja in­nych niż ho­te­le obiek­tów ofe­ru­ją­cych noc­le­gi (m.in. ho­ste­le, do­my wy­ciecz­ko­we, kwa­te­ry pry­wat­ne, a także sza­ra stre­fa), z dru­giej wrażli­wość pol­skich klien­tów na ru­chy cen. – Pod­wyżki są możli­we w miej­scach, gdzie fre­kwen­cja jest bar­dzo du­ża, ale bę­dą mia­ły ra­czej cha­rak­ter jed­nost­ko­wy – uwa­ża Sza­frań­ski.

Hossa na Euro

Na obec­nych staw­kach za­wa­ży­ła woj­na ce­no­wa roz­pę­ta­na w branży podczas kryzysu lat 2008 – 2009. Po­pra­wę z pew­no­ścią przy­nie­sie pierw­sza po­ło­wa te­go ro­ku, co bę­dzie zwią­za­ne z przy­go­to­wa­nia­mi do Eu­ro 2012. Przy tym zwięk­szo­ny po­pyt od­czu­ją nie tyl­ko mia­sta go­spo­da­rze mi­strzostw, ale – jak twier­dzi Go­łę­biew­ski – także miej­sco­wo­ści tu­ry­stycz­ne. Ale hos­sa mo­że nie po­trwać dłu­go, zwłasz­cza je­śli nie bę­dzie po­pra­wy sy­tu­acji go­spo­dar­czej. – Oba­wiam się, że dru­gie pół­ro­cze bę­dzie słab­sze – mó­wi An­drzej Wój­cik, wi­ce­pre­zes ds. sprze­da­ży i roz­wo­ju za­rzą­dza­ją­cej gru­pą ho­te­li eko­no­micz­nych spół­ki PU­HIT.
Ana­li­ty­cy uwa­ża­ją, że per­spek­ty­wę wzro­stu śred­nich sta­wek mo­że przy­nieść do­pie­ro więk­szy na­pływ go­ści za­gra­nicz­nych, dla któ­rych pol­skie ho­te­le nie są dro­gie. We­dług In­sty­tu­tu Tu­ry­sty­ki w cią­gu trzech pierw­szych kwar­ta­łów 2011 ro­ku licz­ba za­gra­nicz­nych tu­ry­stów w Pol­sce wzro­sła o 6,6 proc.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE