Historia

Ballada o Łupaszce (fragment)

W marcowe wieczory pod wieszcza pomnikiem spotyka się Dajan
z niejakim Michnikiem. Gdy Dajan szwargoce, to Michnik wciąż gęga i straszny się spisek pod wieszczem wylęga. Aż wieszcz na cokole Zadumał się: „Po co te Żydy na dole tak głośno szwargocą?” Już spisek jest gotów, już cieszy się Czajka i toast za Syjon wychyla już szajka. I ślą do Rotszylda telegram: „Baronie, czekamy cię w wolnym nad Wisłą Syjonie!” A Rotszyld depeszę: „Rachunek zapłacę, jeżeli z Gomułki przyślecie mi macę”. Z okrzykiem: „Dla Polski gotowa już trumna!” wyrusza na miasto ta piąta kolumna. Gdy niecni syjoniści nasz kraj zgubić pragną, na szczęście się ocknął generał nasz – Bagno. A Bagnu niestraszne żydowskie przechwałki, bo on ma za sobą gazrurki i pałki. Gdy rzucił do walki te pałki i rury, to pierze z syjonistów leciało i wióry. Przed dzielnym ormowcem sam Dajan umyka i rzuca na pastwę gazrurkom Ajzyka, a Czajka zdradzona rozpacza i łka: „Dajana, Dajana, Dajana maja!” Już kraj nasz oczyszczon z syjonistów przeklętych, zostały w nim tylko Moczary i Kępy. I nocą z pomnika spogląda wieszcz blady, jak po tych moczarach wciąż snują się dziady. Czas zmienić pointą balladę tę całą: Choć znikli syjoniści, lecz BAGNO zostało. Janusz Szpotański (1929 – 2001) – poeta, krytyk literacki, tłumacz. Za satyrę polityczną „Cisi i Gęgacze” skazany został w 1967 r. na trzy lata więzienia. Później też był szykanowany przez PRL-owskie władze, ciesząc się niezmienną popularnością wśród czytelników, odręcznie czy na maszynie przepisujących egzemplarze „Carycy i zwierciadła” i „Towarzysza Szmaciaka”. W końcu lat 70. utwory te ukazały się w wydawnictwach emigracyjnych i drugoobiegowych. Dedykowaną Pawłowi Jasienicy „Balladę o Łupaszce”, której fragment publikujemy, parodię artykułów na temat spisku rewizjonistyczno-syjonistycznego ukazujących się w pomarcowej prasie polskiej, napisał Janusz Szpotański w 1968 r., w więzieniu.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL