Ballada o Łupaszce (fragment)

aktualizacja: 24.12.2007, 08:31
W marcowe wieczory
pod wieszcza pomnikiem
spotyka się Dajan
z niejakim Michnikiem.
Gdy Dajan szwargoce,
to Michnik wciąż gęga
i straszny się spisek
pod wieszczem wylęga.
Aż wieszcz na cokole
Zadumał się: „Po co
te Żydy na dole
tak głośno szwargocą?”
Już spisek jest gotów,
już cieszy się Czajka
i toast za Syjon
wychyla już szajka.
I ślą do Rotszylda
telegram: „Baronie,
czekamy cię w wolnym
nad Wisłą Syjonie!”
A Rotszyld depeszę:
„Rachunek zapłacę,
jeżeli z Gomułki
przyślecie mi macę”.
Z okrzykiem: „Dla Polski
gotowa już trumna!”
wyrusza na miasto
ta piąta kolumna.
Gdy niecni syjoniści
nasz kraj zgubić pragną,
na szczęście się ocknął
generał nasz – Bagno.
A Bagnu niestraszne
żydowskie przechwałki,
bo on ma za sobą
gazrurki i pałki.
Gdy rzucił do walki
te pałki i rury,
to pierze z syjonistów
leciało i wióry.
Przed dzielnym ormowcem
sam Dajan umyka
i rzuca na pastwę
gazrurkom Ajzyka,
a Czajka zdradzona
rozpacza i łka:
„Dajana, Dajana,
Dajana maja!”
Już kraj nasz oczyszczon
z syjonistów przeklętych,
zostały w nim tylko
Moczary i Kępy.
I nocą z pomnika
spogląda wieszcz blady,
jak po tych moczarach
wciąż snują się dziady.
Czas zmienić pointą
balladę tę całą:
Choć znikli syjoniści,
lecz BAGNO zostało.
Janusz Szpotański (1929 – 2001) – poeta, krytyk literacki, tłumacz. Za satyrę polityczną „Cisi i Gęgacze” skazany został w 1967 r. na trzy lata więzienia. Później też był szykanowany przez PRL-owskie władze, ciesząc się niezmienną popularnością wśród czytelników, odręcznie czy na maszynie przepisujących egzemplarze „Carycy i zwierciadła” i „Towarzysza Szmaciaka”. W końcu lat 70. utwory te ukazały się w wydawnictwach emigracyjnych i drugoobiegowych. Dedykowaną Pawłowi Jasienicy „Balladę o Łupaszce”, której fragment publikujemy, parodię artykułów na temat spisku rewizjonistyczno-syjonistycznego ukazujących się w pomarcowej prasie polskiej, napisał Janusz Szpotański w 1968 r., w więzieniu.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE