TK o podwyżkach czynszów w prywatnych kamienicach - komenatrz - Ewa Usowicz

aktualizacja: 11.01.2012, 02:34

Czy właściciel kamienicy, który utrzymuje się z wynajmowania w niej mieszkań, ma prawo ustalić czynsz na zasadach rynkowych? Czy ma prawo tak zarządzać nieruchomością, by odzyskać środki zainwestowane w jej zakup lub remont?

Każdy, kto choć raz zainwestował w cokolwiek własne pieniądze, wie – że tak. Tyle że nie na gruncie naszych przepisów.
Podwyżki czynszów często kończą się wielkim larum, że właściciel chce wykurzyć lokatorów. I to wcale nie w sytuacjach czynszu wziętego z sufitu, ale po prostu podniesionego do poziomu mającego choć trochę wspólnego ze stawkami rynkowymi. Takiego, jaki pobierają sąsiedzi z lewa i z prawa. Problem w tym, że takie podwyżki są nadal w dużym stopniu ograniczone, bo państwo przerzuciło swoje zadania na właścicieli nieruchomości. A wszystko pod ustawowym szyldem ochrony lokatorów, którym samo od lat nie jest w stanie zapewnić gminnych lokali.
Przepisy określają limity podwyżek czynszu i zwrotu nakładów poniesionych przez właściciela nieruchomości, których ten nie ma prawa przekroczyć. W dodatku często musi on przedstawiać drobiazgowe kalkulacje uzasadniające podwyżkę. I nie ma znaczenia fakt, że czynsz, który pobiera, nijak się ma do tego rynkowego. W efekcie właściciel utrzymuje, swoim kosztem, najemców, będąc w dodatku ich zakładnikiem. Bo lokatorzy w każdej chwili mogą zaskarżyć podwyżkę do sądu. Czy to jest normalne korzystanie ze swojej własności?
Szans na prawdziwe uwolnienie czynszów nie ma – Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj, że przepis dotyczący ograniczeń w zwrocie kapitału nie godzi w istotę własności. Od lat argumenty dotyczące ochrony lokatorów sprowadzają się de facto do konieczności zapewnienia niektórym ludziom swoistej opieki socjalnej. Państwo ją zafundowało – nie po raz pierwszy – na cudzy koszt.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE