Edukacja i wychowanie

Student nie zapłaci za rejestrację, egzaminy i pierwszy rok studiów na drugim kierunku

Nowe zasady dotyczą również studentów, z którymi podpisano umowy przed 1 października 2011 r.
Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Od Nowego Roku egzaminy poprawkowe są bezpłatne. Władze uczelni twierdzą, że nowe przepisy dotyczą tylko przyszłych studentów. Według Ministerstwa Nauki wszystkich
Wiele uczelni mimo negatywnego stanowiska Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pobiera od studentów opłaty za egzaminy poprawkowe czy komisyjne. Tak robi np. Akademia Humanistyczna w Pułtusku. Resort wydał opinię dwa lata temu po interwencji Parlamentu Studentów RP. Aby ukrócić takie praktyki, w ostatniej, marcowej nowelizacji ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym w art. 99a określono katalog usług, za które uczelnia nie może pobierać opłat. Zgodnie z nim od 1 stycznia 2012 r. student nie musi płacić m.in. za: rejestrację na kolejny semestr lub rok akademicki; egzamin, w tym egzamin poprawkowy, egzamin komisyjny czy dyplomowy.
Niektóre uczelnie twierdzą, że tzw. zakazane opłaty nie obejmą tylko studentów, którzy rozpoczną naukę w przyszłym roku akademickim. 1,9 mln studentów uczy się na polskich uczelniach
Resort nauki podkreśla, że taka interpretacja jest błędna. – Przepis art. 99a powinien dotyczyć również studentów, z którymi podpisano umowy przed 1 października 2011 r. – podkreśla Bartosz Loba, rzecznik MNiSW. – Z tego względu uczelnie, które nadal pobierają opłaty za usługi wymienione we wspomnianym artykule, od 1 stycznia 2012 r. muszą od nich odstąpić. Skąd się wziął problem z interpretacją przepisów? – Jego przyczyna, ale i rozwiązanie, tkwi w art. 29 nowelizacji – wyjaśnia Marcin Chałupka, ekspert prawa o szkolnictwie wyższym. – Zgodnie z nim studenci przyjęci na studia przed 1 października 2011 r. oraz w roku akademickim 2011/2012 wnoszą opłaty na dotychczasowych zasadach do końca okresu studiów przewidzianego w ich programie i planie. 4,7 mld zł przyniosła uczelniom działalność dydaktyczna w 2010 r. Pozostaje pytanie, czy tzw. opłaty zakazane zmieniają dotychczasowe zasady. Według Marcina Chałupki nie należy wykluczać, iż student przekona sąd, że zakazy pobierania opłat wprowadzone w art. 99a wykraczają poza termin „dotychczasowych zasad wnoszenia opłat", bo np. potwierdzają jedynie, że czynności wymienione w art. 99a w ogóle nie mogą być usługami, za jakie uczelnia publiczna może pobierać opłaty, więc „chronią" także już studiujących. Według Tomasza Lewińskiego z biura prawnego Parlamentu Studentów RP opłaty, o których mówi art. 99a, są opłatami administracyjnymi, a nie za kształcenie, co ustawodawca wyraźnie rozgranicza. Od Nowego Roku zaczną też obowiązywać przepisy o odpłatności za drugi kierunek oraz za przekroczenie limitu wymaganych do zaliczenia punktów ECTS. Każdy student lub absolwent pierwszego kierunku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej będzie miał prawo podjąć studia na drugim kierunku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej bez wnoszenia opłat, ale tylko przez pierwszy rok. Kontynuować naukę za darmo w kolejnym roku będą mogli tylko studenci pobierający stypendium rektora. W praktyce oznacza to, że tylko 10 proc. najlepszych studentów będzie mogło kształcić się bezpłatnie na więcej niż jednym kierunku. Ponadto na pierwszym kierunku studiów student ma prawo korzystać bez wnoszenia opłat z zajęć, za które może uzyskać w sumie: co najmniej 180 pkt ECTS na studiach I stopnia; co najmniej 90 pkt ECTS na studiach II stopnia; co najmniej 300 pkt ECTS w systemie jednolitych studiów pięcioletnich; co najmniej 360 pkt ECTS w systemie jednolitych studiów sześcioletnich. podstawa prawna: nowelizacja z 18 marca 2011 r DzU nr 84, poz. 455 Zobacz » Prawo dla Ciebie » Twoje prawo » Edukacja, oświata, wychowanie
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL