Awantura o kości cesarza
aktualizacja: 15.12.2007, 11:24

Szczątki zmarłego na emigracji Napoleona III po blisko półtora wieku stały się przedmiotem sporu.
Z jednej strony występuje w nim republikański rząd Francji, z drugiej katoliccy mnisi z Wielkiej Brytanii

Napoleon III musiał opuścić ojczyznę po klęsce, jaką zadał mu Bismarck pod Sedanem w 1870 roku. Zgromadzenie Narodowe zdetronizowało go i zmusiło do wyjazdu do Wielkiej Brytanii.Trzy lata później bratanek wielkiego Napoleona Bonaparte zmarł. Jego ciało spoczęło w specjalnie ufundowanym w tym celu przez cesarzową Eugenię opactwie św. Michała w Farnborough w hrabstwie Hampshire.
Dziękujemy za zainteresowanie
profesjonalnymi treściami "Rzeczpospolitej".
Miesięczny limit bezpłatnego dostępu do artykułów płatnych został wyczerpany.
Sprawdź ofertę lub zarejestruj się i bezpłatnie czytaj przez 30 dni
masz już konto w serwisie -
sprawdź ofertę

Odkryj cyfrową "Rzeczpospolitą"

  • Wydanie elektroniczne "Rzeczpospolitej"
  • Nowoczesna aplikacja na smartfon i tablet
  • Dostęp do: Wydarzeń, Ekonomii, Plusa Minusa w serwisie www.rp.pl
Pakiet Standard
już od:
4,92PLN
za dzień
SPRAWDŹ
Masz problem? pomoc@rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

POLECAMY

KOMENTARZE