Członek zarządu PZPN: nie zgadzam się z wysokimi nagrodami

aktualizacja: 25.11.2011, 20:17

Członek zarządu Zbigniew Lach podczas walnego zgromadzenia sprawozdawczego Polskiego Związku Piłki Nożnej w Warszawie wyraził sprzeciw odnośnie wysokich nagród przyznanych przez prezesa Grzegorza Latę

- Nie zgadzam się z wysokimi nagrodami jakie przyznał Grzegorz Lato. Na przykład Ireneusz Serwotka otrzymał 32 tysiące złotych za 2010 rok i pierwszy kwartał tego - powiedział Lach podczas obrad.
Członek zarządu PZPN ujawnił również wysokość nagród dla Michała Listkiewicza, byłego prezesa PZPN.
- Zapytałem Michała: za co wziąłeś tyle pieniędzy? Aż tyle, nie wiedziałem, że uzbierało się 43 tys. To będę musiał pójść, aby mi "przyciął" - relacjonował Lach przebieg rozmowy z Listkiewiczem.
Lach ujawnił, że jego Lato nagrodził kwotą 1800 zł.
- Widziałem przelew, ale nie sądziłem, że to nagroda. Bo tyle otrzymujemy za każde posiedzenie zarządu - przyznał.
Zbigniew Lach odniósł się również do przyszłorocznych mistrzostw Europy, które organizują Polska i Ukraina. - Grzesiu (zwrócił się do Laty - red.), opamiętaj się, masz rok czasu. Jeśli nie wyjdziemy z grupy, to niech cały zarząd idzie do domu, prezes też - zakończył Lach.

POLECAMY

KOMENTARZE