Rafał A. Ziemkiewicz o równaniu nacjonalizmu z faszyzmem

Czy „Krytyka Polityczna" jest przedsięwzięciem faszystowskim? Przy zastosowaniu metody powszechnie stosowanej dziś w debacie publicznej przez jej sojuszników, można to udowodnić bez trudu.
Wystarczy wyeksponować fakt, że „Krytyka Polityczna" usiłuje przywrócić polskiej debacie publicznej Stanisława Brzozowskiego. A kim on był? Natchnieniem i bożyszczem polskich nacjonalistów. Wystarczy policzyć, ile razy powtarza się w jego twórczości to okropne słowo „naród". Czyż trzeba więcej? Zaręczam, że gdyby pomówienie padło z ust odpowiedniego „autorytetu", nawet nie jakiegoś wielkiego, takiego, ot, redaktora Blumsztajna na przykład ? nie byłoby trzeba.Piłsudski był wojskowym, i do tego dyktatorem ? więc to oczywiste, że był faszystą, tak jak Franco i Salazar. Tę akurat brednię, podawaną jako rzecz oczywistą, powtórzył mi kiedyś profesor Krasnodębski, który usłyszał ją od swoich niemieckich studentów. Coraz częściej podobnie wygląda świadomość historyczna polskiej młodzieży, tej zwłaszcza jej części, która swe nieuctwo lubi pokrywać poczuciem wyższości płynącym z bycia „nowoczesnym" i z suflowanej przez manipulator...
Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL